Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju


Na skraju Ratówek. Do szczytu Brzanki jeszcze 10 minut / fot. Wiktor Chrzanowski

Spis podrozdziałów:
Wędrówka geoturystyczna
W pościgu za krajobrazem kulturowym
Szlakiem zbiorowisk leśnych
Sladami I wojny światowej
Ścieżkami II wojny światowej
Atrakcje Szlaku Rzemiosła
Smaki i zapachy produktów regionalnych
Szlakiem legend
Szlakiem architektury sakralnej
Szlakiem architektury kamiennej
Szlakiem, co nie istnieje
Pielgrzymim szlakiem
Pogórze na zdrowie
Winiarskie eldorado
Astroturystyka
Geocaching – poszukiwanie skarbów

Kilka lat temu zostałem zaskoczony pytaniem: – „Podaj swoje trzy najlepsze cechy”. Jedną z wymieniowych była „umiejętność odnajdywania zdolności u innych i praca wyłącznie z dobrymi, a nie złymi cechami”. Jest to praktyczne i przedsiębiorcze podejście i ma zastosowanie nie tylko w relacjach z ludźmi. Pogórza Karpackie, jak każdy region, mają swoje zalety i wady. Inni widzą więcej wad, ja widzę więcej zalet. Dzięki takiemu nastawieniu wydobyłem największe „skarby” regionu i ubrałem je w ciekawe trasy zwiedzania. Ponieważ oprowadzanie turystów jest zarówno moją pracą, ale również pasją i życiową przygodą, chciałem skorzystać z doświadczenia, jakim dysponuję i dać Tobie coś praktycznego, inspirującego. Organizuj wycieczki z przewodnikiem!

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Pomnik przyrody: źródła Jacek w Polichtach / fot. Piotr Firlej
Pomnik przyrody: źródła Jacek w Polichtach / fot. Piotr Firlej

Ruszajmy w poszukiwaniu śladów geologicznej przeszłości ziemi. Pasmo Brzanki skrywa wiele ciekawych formacji skalnych, odkrywek geologicznych, kamieniołomów. Na miłośników geoturystyki czekają miłe atrakcje na trasie i wiele wspaniałych wrażeń. Proponowane wycieczki samochodowe i rowerowe ze znaczącym udziałem części pieszej.

„Szlak Skalnej Rzeźby” (trasa czarna)
Wycieczka ta jest propozycją dla tych wszystkich, którzy lubią poszukiwania mało znanych formacji skalnych i urokliwych miejsc. „Szlak Skalnej Rzeźby” o podobnym przebiegu do opisanego tutaj, został zaproponowany po raz pierwszy przez Mieczysława Solarza z Ołpin.

Trasa wycieczki.
1. Skały „Borówki” w Żurowej, zbudowane z piaskowców ciężkowickich, położone są niemal na szczycie wzniesienia o wysokości 350 m n.p.m. Dominują nad centrum miejscowości. Dojście do nich szlakiem niebieskim PTTK z centrum Żurowej zajmuje 20 min. Skały „Borówki” składają się z kilku wychodni. Największe baszty mają ponad 15 m wysokości i przystosowane są do wspinaczki skałkowej. Tutejsze trasy mają trudności dogodne dla początkujących (II, IV) i średniozaawansowanych (V+, VI.1, VI.4+).
Skały odwiedził i opisał w XIX w. Bogusz Stęczyński: Do szczególnych przejawów w cuda bogatéj przyrody naszéj, mianowicie w okulicach podkarpackich, gdzie z największą rozrzutnością skarby swe rozsypała, należy niezaprzeczenie skała we wsi Żurowéj… . Musiał być pod wrażeniem skał, skoro wykonał rysunek najbardziej okazałej, wyraźnie wyolbrzymiający wychodnię.
Sama zaś góra tu przedstawiona składa się z nagiej skały granitowéj, która na podniesioném wzgórzu z pośród wieńca brzoz i sosen szeroki swój i łysy szczyt łeb olbrzyma, na wąskiéj w stosunku do swego ogromu podstawie, dziwnie pochylony, co chwila zda się upadkiem grożąca dumnie wznosi się ku niebu. Kształt skały i jej położenie pochylone przypominające nieco ową sławną wieżę włoską, sprawiają podziw, przestrach, bo patrzącemu zdaje się, że po większéj już części oderwana od swéj podstawy, runąć musi i porwać za sobą śmiałka, który się odważy z narażeniem życia prawie po wązkiéj dróżynie, w kształt schodów wykutéj, wydrapać na sam onej szczyt. A przecież żadna pamięć ludzka nie sięgnie początku téj skały, od wieków stoi nieruchoma w tém samem pochyloném położeniu, jakby wieczny oręż Damoklesa zawieszony nad tą okolicą… W czasie burzy tysiące błyskawic krzyżuje się po nagich ścianach ognistemi arabeskami, pioruny biją w twardą skałę, echa od głazu odbite, niosą postrach w okoliczne wsie i dwory; ziemia cała zadrży wówczas pod brzemieniem téj jednolitéj skały, a ona stoi przecie nieruchoma, pochylona nad przepaścią, grozi ciągle, ale nie upada.

2. Nieczynny kamieniołom pod „Borówkami” położony jest już na terenie Ołpin, przy drodze z Żurowej do Ołpin. Jeden z największych i jednocześnie najbardziej dostępnych punktów szlaku geoturystycznego. Z tego kamieniołomu pobierano kamień do budowy drogi Żurowa – Ołpiny.

Ostry Kamień / fot. Piotr Firlej
Ostry Kamień / fot. Piotr Firlej

3. „Ostry Kamień” w Żurowej to wychodnia piaskowcowa w głównym grzbiecie Pasma Liwocza i Brzanki. Dała początek nazwie szczytu. W czasach pogańskich było to prawdopodobnie miejsce kultu. Biwakować tutaj mieli Szwedzi, a jeszcze na początku XX w. Cyganie taborami konnymi odwiedzali to miejsce i urządzali śluby i sądy. Jeszcze 70 lat temu ze szczytu skały roztaczały się bardzo rozległe widoki. Okoliczni mieszkańcy pamiętają wycieczki na skałkę i panoramę na Tatry i Ryglice. Schody wiodące na szczyt skały od strony południowej jak i dwa siedziska skierowane w stronę północną zostały wykonane na zlecenie właścicieli dworu w Ryglicach. Właścicielka dworu, hrabina Stefania Szczepańska często wyjeżdżała bryczką pod skałę i wychodziła na kamień, aby podziwiać widoki na Tatry, Beskidy, ale przede wszystkim na własne włości ryglickie. Widok z tego miejsca musiał być wspaniały.

4. Skały „Nad Paryją” to grupa kilku ciekawych wychodni piaskowcowych dostępnych od strony Gospodarstwa Agroturystycznego i Stajni Koni „Paryja” w Ołpinach. Miejscowa nazwa wychodni to skały „Pod Stawem”, ze względu na ciekawy staw „Czarci kociołek”, znajdujący się na jej szczycie. Znajdziemy tutaj skałę „Nochal” – przypominający nos czarownicy, przewieszkę skalną oraz kamieniołom. Na skałach tych planowane jest wyznaczenie 5 dróg wspinaczkowych.

5. Z rejonu skrzyżowania dróg Joniny, Swoszowa, Szerzyny, Żurowa lub od strony gospodarstwa „Paryja” podążamy szlakiem „Karpackie Podkowy” w kierunku malowniczej skały „Gardziel”. Położona na szczycie wzniesienia, posiada niby otwór gębowy, skąd jej nazwa.

6. Skała „Ambona” wysokości 20 m, zbudowana z piaskowców istebniańskich, jest położona w trudno dostępnym miejscu na stromym stoku, nie prowadzi tutaj wyraźna droga. U podnóży skały dolina „Czerniawy”.

7. „Kozakowa Skała” to średniej wielkości kamieniołom o szerokich na 1 m ławicach piaskowcowych.

8. „Śmiglowa Skała” to ukryty w lesie kamieniołom, w pobliżu Gilowej Przełęczy. Dojście drogą gruntową od strony drogi głównej.

9. W rejonie trójstyku granicy Szerzyn, Swoszowej i Ołpin znajduje się kamieniołom oraz nisza z wychodnią skalną na jednym z wyższych wzniesień przysiółka „Borówka”.

10. Do kolejnego kompleksu skał doprowadza nas od strony Wisowej szlak konny „Karpackie Podkowy”. Skały znajdują się po jednej i drugiej stronie szlaku. W dolnej części skałka „Sfinks”, wyżej grupa malowniczo rozsianych po lesie skał, tworzących cały kompleks wychodni.

11. Z Wisowej kierujemy się do jednej z najbardziej znanych i jednocześnie najmniejszych wychodni skalnych w Paśmie Brzanki – „Rysowanego Kamienia”. Wychodnia dała również początek nazwie szczytu – „Rysowany Kamień” 427 m n.p.m.

12. „Kobyła” w Czermnej, to wąski, wysoki na 50 m grzbiet, przypominający grzbiet kobyły, z obniżeniem pośrodku lub bardzo długi język. Kształt „Kobyły” jest wynikiem występowania tutaj odpornych na erozję i wietrzenie piaskowców istebniańskich i ciężkowickich, widocznych po stronie północnej grzbietu. Z tego miejsca roztacza się ładny widok na Zakobyle – przysiółek, który „chowa się” za grzbietem.

13. Wychodnia skalna w Czermnej ma kilkanaście metrów wysokości. Znajduje się tutaj kamieniołom łupkowy oraz schronisko skalne 4 m wysokości i 4 m głębokości. Dno tworzy gleba i gruz. Na szczycie kapliczka, skąd bardzo ładne widoki na okolicę.

Skała w Czermnej / fot. Piotr Firlej
Skała w Czermnej / fot. Piotr Firlej


„Skarby w ziemi” (trasa czerwona)
W czasie wycieczki będziemy poszukiwać śladów kopalni ropy naftowej, odnajdziemy skały krzemionkowe, będziemy próbować śmierdzących wód.

Trasa wycieczki.
1. Rozpoczęcie wycieczki na parkingu przy zejściu do Ośrodka Edukacji Ekologicznej w Polichtach. Przechodzimy za szlakiem zielonym PTTK do punktu widokowego i dalej w kierunku szczytu Sucha Góra 360 m n.p.m. Tutaj kurhan – miejsce pamięci. Idziemy dalej za ścieżką przyrodniczą w dół, mijamy przystanek nr 6 – „Buczyna” i przystanek nr 7 – „Parzydło leśne”. Dochodzimy do przystanku nr 8 – „Odsłonięcie skalne”. Tuż nad przepływającym potokiem odkrywka fliszu karpackiego – ułożone na przemian warstwy zlepieńców, piaskowców, łupków ilastych.

2. Źródło „Paweł” to naturalny wypływ wody wodorowęglanowo-wapniowej, w której zawartość siarkowodoru sięga tutaj 0,015 g na 1 litr wody, a mineralizacja 0,5 g na 1 litr wody. Wyjątkową cechą tego miejsca są białe nitki kolonii bakterii, o długości około 40-50 cm, nie notowane w innych częściach Karpat. Źródło „Paweł” jest 9 przystankiem na ścieżce edukacyjnej „Pod kurhan”. Źródło wpisano do rejestru pomników przyrody.

Źródło
Źródło „Paweł” / fot. Piotr Firlej

3. Źródło „Geologów” to jedno z trzech dostępnych turystycznie źródeł mineralnych w Polichtach. Stanowi 10 przystanek na ścieżce edukacyjnej „Pod kurhan”. Przy źródle „Geologów” znajduje się kocioł do podgrzewania wody oraz zamykana wanna. W celu udostępnienia wanny należy poprosić o klucz do budynku z wanną w Ośrodku Edukacji Ekologicznej. Każdorazowe korzystanie z kąpieli należy konsultować z lekarzem.

4. Z ośrodka edukacyjnego wychodzimy drogą dojazdową do przystanku ścieżki edukacyjnej nr 2 – „Kamieniołom”. Odsłonięcie piaskowca w tym miejscu to sztuczne wyrobisko warstw istebniańskich.

5. Źródło „Jacek” ma wodę wodorowęglanowo-wapniowo-sodową z zawartością siarkowodoru 0,038 g na 1 litr wody, mineralizacją 0,8 g na 1 litr wody. Źródło zlokalizowane jest w dnie potoku tuż obok głównego nurtu. Zostało wpisane do rejestru pomników przyrody.

6. Kamieniołom na Zawodziu, położony blisko linii kolejowej, z dobrym kruszywem był zagospodarowany przez Niemców w czasie II wojny. W kamieniołomie niewolniczo pracowali Żydzi, młodzi Polacy (w organizacji Baudienst), również nieprzymuszani do pracy mężczyźni, którzy otrzymywali drobną zapłatę. Kamień ładowany był na wózki, którymi dowożono go na bocznicę stacji w Gromniku. Kamieniołomów w tej okolicy jest szczególnie dużo po jednej i drugiej stronie Białej.

7. Kopalnia ropy naftowej w Rzepienniku Strzyżewskim (przysiółek Padoły) to miejsce dla prawdziwych poszukiwaczy przygód. Znalezienie śladów kopalni nie należy do łatwych. Jednak jeszcze do dzisiaj można odnaleźć zabetonowane miejsca, gdzie znajdowały się szyby kopalniane oraz pozostałości po kiwonie czy sznury do wyciągania ropy. Tutejsze kopalnie działały od 1930 r. do 1970 r. Postawiono 11 szybów i wydobyto łącznie 4 tys. ton ropy w kopalniach „Zośka”, „Biskupie”, „Bożydar”, „Strzyżowskie”, „Vacum”. Z powodu wyczerpania pokładów kopalnie zostały zamknięte.

8. Skały krzemionkowe na Pogórzach są bardzo rzadko spotykane, jednak grzbiet pomiędzy Turzą, a Rzepiennikiem Biskupim, gdzie znajduje się obserwatorium astronomiczne, stanowi wyjątek.

9. Pod szczytem Golanki w dnie potoku znajdują się niewielkie wodospady oraz ciekawe, podłużne w stosunku do płynącego potoku progi skalne. W lasach Golanki i Cisia wojsko radzieckie prowadziło w latach 80. poszukiwania uranu. Żyła uranu, według miejscowych podań, miała ciągnąć się aż do Krynicy. Ze względu na niską zawartość uranu, rudy tutaj nie eksploatowano.

10. Głazy narzutowe (eratyki) przetransportowane zostały w okolice szkoły w Chojniku wraz z wędrującym od północy lądolodem skandynawskim. Lądolód wchodził w dolinę Białej, pozostawiając po sobie ślady obecności w postaci głazów granitowych.

11. Pod Wałem przy szlaku zielonym znajdują się dwa kamieniołomy łupka mioceńskiego i skamieniałe pnie drzew, których wiek szacowany jest na 66 mln lat. Jest to jedna z największych geoturystycznych atrakcji Pogórza Karpackiego.

„Góry i doliny” (trasa zielona)
Trasa dla osób zainteresowanych tematyką geoturystyczną. Na trasie wiele kamieniołomów, których poszukiwania będą wymagały często wytrwałości.

Trasa wycieczki.
1. Kamieniołom pomiędzy Jodłówką Tuchowską a Olszynami należy do największych w okolicy. Stanowił ważne zaplecze dla tutejszych kamieniarzy. Poniżej skały planowano utworzenie zbiornika wodnego w celach rekreacyjnych.

2. Jodłówka Tuchowska – kamieniołom w centrum miejscowości. Przy wyrobisku po prawej stronie nie zniszczony blok kamienny. Idąc dalej nad potokiem przechodzimy pod przewieszką skalną.
Jodłówka Tuchowska, podobnie jak Łużna, należały do największych ośrodków kamieniarskich na Pogórzu. W Jodłówce Tuchowskiej znajdziemy kilka kamieniołomów: na Kozłówkach, Matlągu, na granicy z Olszynami, przy szlaku niebieskim PTTK do Rzepiennika Strzyżewskiego.

3. Kamieniołom na granicy Lubaszowej i Burzyna to miejsce ciekawe ze względów geoturystycznych i widokowych. Jedna ze ścian obita jest trzema hakami do wspinaczki. Ze szczytu kamieniołomu możemy zobaczyć wzniesienie nazywane „Zamkiem”, na dalszym planie nowicjat oo. redemptorystów w Lubaszowej.

Zagubiony w lesie kamieniołom / fot. Piotr Firlej
Zagubiony w lesie kamieniołom / fot. Piotr Firlej

4. Przy drodze z Dąbrówki Tuchowskiej do Siedlisk, na zakręcie drogi, na stokach Diablej Górki zobaczyć możemy materiał polodowcowy. W Siedliskach koło byłej cegielni znajduje się ponadto gniazdo konkrecji kulistych pirytu. Piryt ze względu na kolor kryształów nazywany jest „złotem głupców”.

5. Dzisiaj już nie odnajdziemy śladów kopalni soli w Tuchowie, ale możemy zlokalizować miejsce jej występowania. Schodząc w dół ulicą Daszyńskiego, zatrzymujemy się przy pomniku ofiar II wojny światowej. Na stoku przed nami, gdzie znajduje się budynek Ochronki Zgromadzenia Sióstr Służebniczek, przez 300 lat wydobywano sól kamienną. Kopalnię nazywano wówczas „sachtą”. Jan Długosz pisze o „macella salicidarum”, czyli presołach – sklepach z solą. W 1536 r. wymieniane są jatki solne. Natomiast już w roku 1668 r., o. Szczygielski pisze o zburzonej dawno kopalni soli.

6. Kamieniołom w Trzemesnej należy do mniej znanych obiektów turystycznych. Tutaj rozbił się w czasie II wojny światowej Liberator.

7. Na szczycie Kokoczy 434 m n.p.m. znajdują się pozostałości istniejącego niegdyś w tym miejscu niewielkiego kamieniołomu.

Na szczycie Kokoczy / fot. Dariusz Tyrpin
Na szczycie Kokoczy / fot. Dariusz Tyrpin

„Zamienione w kamień” (trasa fioletowa)
Do najciekawszych geoturystycznych wycieczek które można zorganizować na Pogórzu, należy trasa przez rezerwat „Skamieniałe Miasto” w Ciężkowicach i do rezerwatu „Diable Skały” w Bukowcu.

Trasa wycieczki.
1. Rezerwat „Skamieniałe Miasto” w Ciężkowicach został utworzony w 1974 r. Obejmuje obszar, na którym znajduje się największe zgrupowanie wychodni skalnych na Pogórzu Karpackim. Na trasie przejścia m.in. wychodnie skalne „Czarownica”, „Ratusz”, „Grunwald”, „Warownie”, „Orzeł”, „Piekiełko”, „Borsuk”, „Piramidy”, „Pustelnia”, „Baszta Paderewskiego”, „Cyganka”, „Grzybek”, „Skałka z krzyżem”, „Wąwóz Czarownic”.

Skała
Skała „Grzybek” / fot. Piotr Firlej

2. Kamieniołom w Ostruszy.

3. „Diable Boisko” w Pławnej – malownicza wychodnia piaskowcowa, pomnik przyrody.

4. Ściana skalna w Siekierczynie – ambona skalna długości 150 m i 10 m wysokości.

5. Skała „Wieprzek” w Jastrzębi – wychodnia skalna na ścieżce przyrodniczej, jedna z ciekawszych form skalnych, pomnik przyrody.

6. Jaskinia „Salamander” i inne wychodnie w przysiółku Wolackie w Siekierczynie.

7. Rezerwat „Diable Skały” w Bukowcu utworzony w 1953 r., w obrębie którego znajdują się m.in. skały „Diabeł”, „Okap”, „Grzybek”, jaskinia „Diabla Dziura” – jedna z najdłuższych i najgłębszych jaskiń w Karpatach fliszowych.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Młynkowanie w czasie imprezy
Młynkowanie w czasie imprezy „Żniwa w Paryi” / fot. Wiktor Chrzanowski

Krajobraz kulturowy Pogórza ma cechy estetyczne, unikalne, niepowtarzalne. Są to zwyczaje, tradycje, obyczaje, budownictwo wiejskie, sposób gospodarowania ziemią, ubiór. Elementy krajobrazu kulturowego, tak żywego jeszcze 40 lat temu, dzisiaj ustępują miejsca współczesnemu krajobrazowi, nieposiadającemu wielu tych cech. W tym miejscu powędrujemy śladami krajobrazu kulturowego sprzed kilkudziesięciu lat.

„100 lat temu” (trasa niebieska)
Wycieczka przeznaczona jest dla turystyki rowerowej i samochodowej. Rozpoczęcie i zakończenie w Ryglicach.

Trasa wycieczki.
1. Spichlerz w Ryglicach. Powstał w 1757 r.
Jest najstarszym tego typu obiektem w regionie i jednym z obiektów na Małopolskim Szlaku Architektury Drewnianej. Po przeprowadzonej renowacji utworzono tutaj izbę regionalną, udostępniono rekonstrukcję pokoju mieszczańskiego oraz salę wystawienniczą i konferencyjną. Obiekt udostępniony jest do ruchu turystycznego. Rezerwacji zwiedzania można dokonać pod nr. tel. 14 644 36 35.

Perła architektury drewnianej / fot. Dariusz Tyrpin
Perła architektury drewnianej / fot. Dariusz Tyrpin

2. Gospodarstwo Agroturystyczne „Agro-Ryglice” i Stacja Górskiej Turystyki Jeździeckiej. Tradycyjne gospodarstwo rolne. Zachowana pogórzańska chałupa (częściowo przebudowana, powiększona), stajnia oraz stodoła. Gospodarstwo oferuje jazdę konną oraz noclegi w chałupie pogórzańskiej.

Gospodarstwo w Ryglicach / fot. Piotr Firlej
Gospodarstwo w Ryglicach / fot. Piotr Firlej

3. Tradycyjne gospodarstwo rolne z domem i stodołą pod strzechą w przysiółku Cyganówka w Woli Lubeckiej. Zabudowania drewniane, chałupa z klepiskiem pod strzechą, stodoła pod strzechą, stary budynek stajni. Na środku plac, dookoła obiekty gospodarcze. Zewnętrza elewacja chałupy bielona wapnem. Jest to teren prywatny, dlatego wejście wyłącznie za zgodą gospodarzy.

4. „Pałac pod Dębami” to miejsce okolicznościowych wystaw Koła Rękodzieła Artystycznego. Jeżeli planujesz przyjazd, dowiedz się wcześniej, czy w tej chwili są organizowane warsztaty rękodzielnicze lub artystyczne www.pracownia-w-palacu.blogspot.com.

5. Szopa menażowa w Szynwałdzie to jeden z ostatnich w Polsce kierat nakryty dachem. Obiekt pochodzi z przełomu XIX i XX w. Jest budowlą ośmioboczną, o średnicy 8 m i ponad 4 m wysokości. Dach pokryty jest strzechą, wsparty na 8 słupach ułożonych na kamieniach. W środku sporo nieporządku i ostatnie resztki kieratu. Od dawna nie zaprzęgano tutaj koni, wołów lub krów, które chodząc dookoła przy ścianie obiektu uruchamiały żarna, sieczkarnie, młockarnie. Szopa menażowa została wybudowana przez Jana Czarnika. Obiekt znajduje się na terenie prywatnym.

6, 7, 8, 9. Krajobraz kulturowy. Zachowane tradycyjne układy pól.

10. Tradycyjna wiejska zabudowa. Gospodarstwo znajduje się na ścieżce edukacyjnej „Pod kurhan” w Polichtach.

11. Krajobraz kulturowy. Zachowane tradycyjne układy pól.

12. Wiatrak w Golance. Jest to najlepiej zachowany tradycyjny wiatrak spośród trzech, które istnieją w okolicach Brzanki (pozostałe dwa nie mają zamontowanych skrzydeł). Jeden znajduje się na terenie gospodarstwa „Paryja” w Ołpinach, drugi w Ryglicach w okolicy cmentarza wojennego nr 167. Jeszcze do lat 50. XX w. były nieodłącznym elementem krajobrazu. Można je było spotkać wszędzie, na przykład na tzw. „Błazelikówce” na polanie Morgi w Lubaszowej.

13, 14, 15 Krajobraz kulturowy. Zachowane tradycyjne układy pól.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Wiatrak na Cisiu nad Golanką / fot. Piotr Firlej
Wiatrak na Cisiu nad Golanką / fot. Piotr Firlej

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuJak doszło do pojawienia się wiatraków na Pogórzu?
W średniowieczu zboże mielono wyłącznie na żarnach obrotowych. Później pojawiły się młyny wodne, które były wydajniejsze i mniej narażone na warunki atmosferyczne. Ze względu na dobre warunki do zakładania młynów wodnych w terenie górzystym nie budowano wiatraków. Dlatego do drugiej poł. XIX w. na Pogórzu wiatraków w ogóle nie było, dopiero później przyszła na nie moda. W ciągu kilkunastu lat wybudowano na Pogórzu Karpackim ponad 500 wiatraków. Znajdowały się one przy każdym zasobniejszym gospodarstwie. Rozwój budownictwa wiatraków podyktowany był warunkami ekonomicznymi, przeludnieniem i dużym rozdrobnieniem gospodarstw. Brak rozwiniętego przemysłu był powodem tradycyjnego sposobu gospodarowania. Ilość młynów wodnych mogła obsłużyć wszystkich zainteresowanych, jednak mimo tego ludzie, aby zaoszczędzić pieniądze, przerabiali ziarna na ręcznych żarnach. Praca przy żarnach była bardzo uciążliwa i czasochłonna. Pierwsze turbiny budowali powracający z emigracji lub ci, którzy walczyli na frontach I wojny światowej w Rumunii i Rosji. Istotnym elementem rozpowszechnienia się wiatraków była prosta konstrukcja i niski koszt budowy. Kamienie żarnowe często przekładano z żaren ręcznych.

Trasa czerwona
„Na ugorach”

Wycieczka przeznaczona dla turystyki rowerowej i samochodowej. Rozpoczęcie i zakończenie w Olszynach. W czasie wycieczki dłuższy postój w gospodarstwie „Paryja”.

Przystanki na trasie:
1. Tartak, dawniej także młyn wodny ze „stawiskiem” w centrum Żurowej.

2. Tartaki przydomowe w Żurowej, świadczą o rozwiniętym przemyśle drzewnym. Przed doprowadzeniem elektryczności Żurowa była największym w regionie ośrodkiem bednarskim.

3. Krajobraz kulturowy Żurowskiego Podlesia. Do ciekawostek tutaj obserwowanych należą kamieńce powstałe na granicach ról z kamieni wybieranych z silnie szkieletowych gleb. Miejsca te poddane dodatkowo trudnym warunkom atmosferycznym, szczególnie silnym wiatrom w połączeniu z ubogą glebą, porastały borowiną.

4. Krzyż z kogutkiem. Poniżej przełęczy Gilowej, zabytkowy krzyż – jeden z najstarszych i najciekawszych na całym terenie.

5. Żurowski przysiółek Niwy. Tutaj gdzie stoi słupek szlaku konnego Karpackie Podkowy, rozciąga się szeroka panorama na Liwocz i fragmenty Beskidu Niskiego. Przed nami, w kierunku południowym schodzi droga do gospodarstwa agroturystycznego „Paryja”.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuDlaczego na szczytach krzyży i kościołów znajduje się kogut?
Kogut jest symbolem porannego odrodzenia słońca, odrodzenia życia. Zwiastuje wschód słońca i ponowne przyjście Chrystusa. Kogut w chrześcijaństwie stał się symbolem zmartwychwstania i powrotu Chrystusa w dniu ostatecznym. W ikonografii kogut był emblematem św. Piotra. To kogut miał jako pierwszy obwieścić światu narodziny Chrystusa. Poranne pianie odwracało nieszczęście lub niebezpieczeństwo grożące ze strony złych mocy, płoszyło czarownice i diabły. To kogut dawał sygnał, że ustępuje noc, złe moce, a nastaje światłość. Miejsce, gdzie piał kogut uważano za bezpieczne. Stawianie kogutów na szczytach wież, kapliczkach, krzyżach ma przypominać o potrzebie czujności wobec niespodziewanego powtórnego przyjścia Chrystusa. Pochodzący z Woli Łużańskiej Wacław Potocki pisał: Czemu kurka stawiają na kościelnej bani? Żeby ludzi do modlitwy budził jak najraniej.

Krzyż w Swoszowej / fot. Piotr Firlej
Krzyż w Swoszowej / fot. Piotr Firlej

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuDlaczego ludzie mieszkają w paryjach?
Miejsca użytkowane najpóźniej nazywano ugorami. Tak właśnie mówiono na teren Przygórza i Borówki (okolice gospodarstwa „Paryja”). Bardzo słabe gleby i skaliste podłoże dowodzą, że to miejsce zaliczane było do jednych z najbiedniejszych miejsc w Ołpinach. Dlaczego więc ludzie wybierali takie miejsca? Najważniejszym argumentem za lokalizacją gospodarstwa było bezpośrednie położenie na terenie przylegającym do pól uprawnych. Ponieważ już wszystkie ziemie w okolicy wykorzystywano rolniczo, zajmowano tereny, które do tej pory były pastwiskami. Uprzednie rozdrobnienie gospodarstw w okolicach paryi było dużo większe. Dzisiaj pozostały tylko trzy gospodarstwa przydolinne. Kiedyś w dolinie było więcej gospodarstw, m.in. tzw. Dąbroskówka, Bochenkówka, Porębówka i inne. Od czasów II wojny w tej małej dolinie ubyło 3 domy. Położenie w dolinie wiązało się z uciążliwym dojazdem. Jeżeli było w miarę sucho, to dało się wyjechać z doliny. Na przedwiośniu czy w ulewne lato przejechanie po bagnistej czerwonce (żelaziste, iglaste gleby) było prawie nie możliwe. Mieszkając w takich dolinach, było się skazanym na kaprysy pogodowe.

Gospodarstwo
Gospodarstwo „Paryja” / fot. Piotr Firlej

6. Gospodarstwo „Paryja” powstało w wyniku połączenia czterech gospodarstw w jedno. Charakter tego gospodarstwa stanowią drewniane zabudowania konstrukcji zrębowej, oszalowane i nieoszalowane, przydomowe lipy, piwnica, studnia, stary sad, wychodek, czyli to wszystko, co było niezbędne do życia.

Tradycyjne gospodarstwo
Ze względu na potrzebę zdobywania ciepła i nasłonecznienia chałupy ustawione są frontem na południe. Odstępstwa od tej zasady występują niezwykle rzadko. Na Pogórzu budowano chałupy jednotraktowe, szerokofrontowe, konstrukcji zrębowej, na zamek. Okna dzielone są na cztery części, a na ścianę zrębu mieści się 8 -10 belek. Podmurówkę tworzą piaskowcowe ociosy, o różnych odcieniach. Przyglądając się blokom piaskowcowym, zauważymy działanie erozji wodno-mrozowej, gdzie żółty piaskowiec z lepiszczem ilastym zostaje szybciej wymyty, żelazisty trudniej, a krzemionkowy jest bardzo odporny. Szpary uszczelniano gliną i malowano na kolor biały lub odcienie niebieskiego. Na stodole skansenowej wypełnieniem jest glina pobielona wapnem. Chałupa gospodarza szalowana jest deskami, a styki są listwowane. Dachy dwuspadowe, pokryte dachówką (w latach 20. XX w. 75-90% dachów pokrytych było słomą). Jeszcze 200 lat temu w tych okolicach prawie wszystkie dachy były czterospadowe
i przykryte słomą układaną na gładko. Wnętrze chałupy ułożone jest w jednej linii (układ amfiladowy). Z sieni wyjście na poddasze. Strop belkowy zakryty deskami (powała). Drzwi jednoskrzydłowe, okna ościeżnicowe (do ramy przymocowane są skrzydła okienne, do środka i na zewnątrz). Stodoła jest szerokofrontowa, jednotraktowa, składa się z dwóch dużych wnętrz. Dzisiaj w jednej są boksy dla koni, druga znajduje się nad częścią gospodarczą. Boisko na przestrzał, z wrotami po obu stronach stodoły. Dach dwuspadowy, pokryty dachówką. Zabudowa właściwie bardzo podobnych obiektów z podobnymi układami powtarzała się na całym terenie. Przy domostwie stare lipy, które spełniały bardzo ważne funkcje. Dawały cień, chroniły przed wyładowaniami w czasie burz. Wiek lipy w gospodarstwie sięga czasów powstania domów (około 65 lat).
Znalezienie dobrej lokalizacji do wykopania studni należało do zadań wymagających specjalistycznej wiedzy. Wiedzy wymagało również utworzenie wału kołowrotu do studni. Wał ten ma odpowiednio wydętą formę, a cały jest jednostronnie wyżej ustawiony, dzięki czemu łańcuch na przylega do siebie podczas wyciągania wody ze studni. Tuż obok studni znajduje się również stara przydomowa piwnica. Zbudowana z ciosów piaskowcowych, o stropie ceglanym, nakryta ziemią daje możliwość przechowywania produktów w niskiej temperaturze nawet w czasie upałów. Dobrze, jeżeli przy gospodarstwie był las i łąka. Trawę pozyskiwano z łąk, pastwisk, czy wśródleśnych młak które zwano „łoneckami”. W gospodarstwie zarówno gospodarz, jak i gospodyni mieli dokładnie określone obowiązki. Na głowie gospodyni były dzieci, chałupa i jej najbliższe otoczenie, ogródek, wszystkie zwierzęta poza końmi. Na głowie gospodarza były konie, sad, wozy, naprawy, budowy, on również planował, gdzie mają być przezimowane uprawy oraz zboża.

W dolinach / fot. Piotr Firlej
W dolinach / fot. Piotr Firlej

Prace polowe
Wydarzeniami, które stanowią swego rodzaju pomnik dawnych prac polowych na pogórzańskiej wsi, są imprezy około rolnicze w gospodarstwie „Paryja”. „Żniwa w Paryi” i „Sianokosy w Paśmie Brzanki”. O „Żniwach w Paryi” dr Łukasz Hajduk napisał. Podczas żniw wszystko zastyga, a jednocześnie się dzieje. Czas i przestrzeń zacierają swoje granice, przenikając się nawzajem… W czasie imprez prezentowane są dawne rzemiosła, prowadzone są warsztaty, pokazy prac polowych. W czasie imprezy żniwnej do atrakcji należy żęcie sierpem i koszenie kosą, kręcenie powróseł, wiązanie snopów, stawianie, wiązanie i chocholenie kop, zagrabywanie i zazbierywanie ścierni ze źdźbeł i kłósek, młócenie cepami i wiązanie słomy, odwiewanie wiejadłem i młynkiem, kręcenie kicorek, kręcenie powrozów. W czasie sianokosów uczestnicy zajmują się koszeniem trawy, rozbijaniem pokosów, suszeniem, kopieniem, zwózką z pola. Imprezy te są ostatnim tchnieniem wsi z dawnych lat. Jest to prawdopodobnie ostatni moment, kiedy w naturalnym krajobrazie (nie w skansenie) możesz zobaczyć, jak wyglądała dawniej praca na wsi.


„Żniwa w Paryi” / fot. Wiktor Chrzanowski

„Sianokosy w Paryi” / fot. Wiktor Chrzanowski

Opowieści w czasie długich zimowym wieczorów
Elementem dziedzictwa kulturowego są opowieści, które w odróżnieniu od legend, są całkowicie autentyczne. W tym miejscu zamieścimy jedną z nich dotyczącą właśnie tego miejsca.

„Jak poprzedni gospodorz z paryi wiózł świnie na jarmark”.
Opowiada Mieczysław Solarz.

Miał gospodarz w paryi świniê, która akurat meter* miała – waga w sam raz na sprzedaż. Marzec był chyba. Ale śniegi nadal okropne, przejść do stajni trudno, a co dopiero świnie koniem na wozie wywieźć. Trzeba będzie jeszcze z miesiąc czekać – mówi. Tymczasem świnia darmo żreć będzie i wagę przerośnie. Zmyślny chłop, załadowawszy świnię do paczki, narty pod paczkę podłożył i we dwóch świnie pod Paszyńską przepchnęli. Tam dopiero konia do sanek przypiêli i świnie do góry w paczce wywieźli. Na górze roztop już panował, więc sankami już dalej jechać się nie dało. Świnię na wóz przesadzić trzeba było i ciągnikiem do miejsca przeznaczenia zawieźć. Tak świnia, zanim do Szerzyn dotarła, trzy razy się przesiadała, łącznie z tym, że była narciarką.
* meter – sto kilo

7. Przy drodze z Żurowej do Ołpin stoi kilkuset letnia grusza. Grusze dawniej były nieodłącznym elementem krajobrazu gospodarstw rolnych. Dzisiaj spotykamy je bardzo rzadko. Czasami można je spotkać zagubione gdzieś w polach i na miedzach. 200 m za gruszą dalej w kierunku Ołpin przecinamy szlak konny. Tędy w jedną i drugą stronę wąwozami biegnie dawna droga gminna, łącząca Ołpiny z Żurową.

8. Kuźnia w centrum Szerzyn. W środku niewielka część dawnego wyposażenia. Dobrze zachowana konstrukcja, z okapem.

Stara grusza / fot. Piotr Firlej
Stara grusza / fot. Piotr Firlej
Garncarnia w Czermnej / fot. Piotr Firlej
Garncarnia w Czermnej / fot. Piotr Firlej

9. Stara garncarnia w Czermnej Juliana Szczygła to miejsce, gdzie zobaczysz m.in. zachowany bardzo dobrze piec do wypalania oraz zabytkowe wyroby garncarskie, które liczą 20 i więcej lat.

10. Stare gospodarstwo na Ołpińskim Podlesiu przy skrzyżowaniu na Binarową i na Szerzyńskie Podlesie.

11. Teresin. Krajobraz kulturowy. Zachowane tradycyjne układy pól.

12. Izba regionalna „Zapiecek”. W izbie m.in. stare sprzęty gospodarstwa domowego oraz dawne sprzęty rolnicze. Ekspozycję można zwiedzać w godzinach pracy Gminnego Ośrodka Kultury w Rzepienniku Suchym.

13., 14. Krajobraz kulturowy. Zachowane tradycyjne układy pól.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

W pogórzańskich lasach / fot. Włodzimierz Stachoń
W pogórzańskich lasach / fot. Włodzimierz Stachoń

Zbiorowiska roślinne lasów i łąk należą do wyjątkowo cennych i zróżnicowanych na tym terenie. Z tego również względu na obszarze znajdują się dwa Parki Krajobrazowe Ciężkowicko-Rożnowski i Pasma Brzanki. Ponadto powędrujemy dwoma ścieżkami edukacyjnymi: po Lesie Tuchowskim oraz wokół ośrodka edukacyjnego w Polichtach.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

1. Ośrodek Edukacji Ekologicznej „Polichty – Sucha Góra”
Ośrodek położony jest w górnej części doliny Brzozowianki na terenie Ciężkowicko-Rożnowskiego Parku Krajobrazowego. Na terenie ośrodka prowadzona jest działalność edukacyjna i dydaktyczna w zakresie ochrony przyrody, ochrony środowiska, biologii i ekologii. Do dyspozycji turystów są zbiory zielnikowe, entomologiczne, geologiczne oraz szereg przyrządów i urządzeń przydatnych do prowadzenia zajęć z zakresu ekologii, biologii, ochrony przyrody oraz ochrony środowiska. Do zagospodarowania miejsca należy sala wykładowa, zaplecze sanitarne, kuchnia, baza noclegowa dla 24 osób, wiata turystyczna. Przy ośrodku mają swój początek ścieżki przyrodnicze: „Polichty-Sucha Góra”, „Na Budzyń”, „Pod Kurhan”. W celu skorzystania z bazy turystycznej ośrodka lub zamówienia lekcji edukacyjnej skontaktuj się z Ośrodkiem Edukacji Ekologicznej w Polichtach, tel. 14 651 24 65, 14 627 42 72.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

2. Las Tuchowski – ścieżka edukacyjna
Las Tuchowski to kompleks leśny o walorach krajobrazowych i rekreacyjnych na granicy Tuchowa i Zalasowej. Dzięki dobremu zagospodarowaniu turystycznemu jest miejscem chętnie odwiedzanym przez grupy zorganizowane i turystów indywidualnych. Na ścieżce edukacyjnej znajduje się miejsce na ognisko oraz dwie duże wiaty turystyczne, ubikacje, kosze, ławki. Wędrówka 4 km ścieżką edukacyjną zajmuje 1,5-2 godz. Po wcześniejszym zgłoszeniu u leśniczego istnieje możliwość organizacji ogniska. Skorzystanie ze ścieżki przyrodniczej na pewno będzie dobrym uzupełnieniem wiedzy na temat przyrody i jej ochrony. Na trasie ścieżki wyznaczono siedem przystanków o różnorodnej tematyce, ustawiono wiele tablic informacyjnych opisujących zróżnicowane zagadnienia przyrodnicze.

Na ścieżce przyrodniczej / fot. Wiktor Chrzanowski
Na ścieżce przyrodniczej / fot. Wiktor Chrzanowski

3. Sukcesja leśna na polanie Morgi
Polana Morgi – grzbietowa polana położona przy żółtym szlaku PTTK z Siedlisk na Brzankę, nieopodal nowicjatu oo. redemptorystów. Roztacza się z niej widok na rozróg Wału, Dolinę Białej i Tuchów. Polana, niestety, w bardzo szybkim tempie zarasta, a widok z niej jest coraz bardziej ograniczony. Brak koszenia powoduje, że na łąki wkraczają krzewy, a wśród drzew głównie brzoza, olcha, grab, osika i inne, aż polana całkowicie zarośnie. Proces wkraczania roślinności na polanę nazywamy sukcesją leśną.

W lesie bukowym / fot. Piotr Firlej
W lesie bukowym / fot. Piotr Firlej

4. Kwaśna buczyna
W okolicach przy szczytowych Brzanki, Ostrego Kamienia, czy Wielkiej Góry spotykamy zbiorowiska kwaśnych buczyn. W innych miejscach w większości buczyny mają charakter przejściowy. Buczyna kwaśna występuje na siedliskach ubogich i na glebach kwaśnych, o niskim pH. W zbiorowisku buczyny kwaśnej rośliny w runie leśnym posiadają skąpe pokrycie. Są to głównie trawy, turzyce, mchy i borowina. Jest to zbiorowisko dość rzadkie, związane z silnym ługowaniem przy szczytowych parti lasu. Jadąc drogą z Ryglic do Żurowej, tuż przed dojazdem do głównego grzbietu pasma, po lewej stronie zobaczymy ciekawostkę przyrodniczą „okno w lesie”, czyli buk przybierający formę ucha igielnego.

5. Dolina Czerniawy
Jest to długa, równoleżnikowo ułożona dolina z płaskodennym dnem. Właśnie to równoleżnikowe ułożenie, jak i strome stoki północne, w połączeniu z surowym klimatem dna doliny umożliwiają wyróżnienie zbiorowiska w typie wyżynnego jodłowego boru mieszanego. Runo tego zbiorowiska stanowią głównie mchy (torfowiec Girgensona, płonnik strojny, modrzaczek siny); paprocie (narecznica szerokolistna, górska, krótkoostna, oraz chroniony podżeń żebrowiec). Dodatkowo wzbogacają je gatunki borowe (borówka czernica, kosmatka owłosiona, konwalijka dwulistna i inne). Wąskie, dolinowe łąki wełniankowe, bogate niegdyś w storczyki, wskutek zaprzestania koszenia zarastają obecnie wierzbami i łozami. W taki sposób tracimy walory widokowe i przyrodnicze tej pięknej doliny.

Storczyk / fot. Piotr Firlej
Storczyk / fot. Piotr Firlej

6. Torfowisko wysokie
Z drogi dojazdowej do gospodarstwa „Paryja” oglądać możemy bagnistą łąkę z żelazistą wodą (czerwonego, ochrowego koloru). Na środku łąki znajduje się niewielkie wywyższenie. Powstało ono na skutek nagromadzenia nierozłożonej materii organicznej (roślinnej). Kolejne warstwy roślin narastają na nierozłożonych poprzednich roślinach. Są to torfowiska wysokie lub przejściowe. Na takich terenach może potencjalnie występować rosiczka – roślina owadożerna. Dzięki złapanym owadom wyrównuje ona niedobory białka i azotu brakującego w podłożu.

Na torfowisku  / fot. Piotr Firlej
Na torfowisku / fot. Piotr Firlej

7. Wzgórze nad „Paryją”
Rozpoczynamy naszą wycieczkę od wzgórza „Nad Paryją”. Na wzniesieniu zbocza o wysokości 30 m, na skutek specyficznej budowy geologicznej i wystawy, wyróżniamy zbiorowiska roślinne występujące gdzie indziej nawet na różnicy kilkuset metrów różnicy względnej. Taka różnorodność roślinna jest efektem zróżnicowanej wilgotności podłoża oraz ekspozycji północnej. Sam skalisty szczyt to ubogi bór sosnowy, nieco poniżej występuje już żyźniejszy las mieszany z dębami i wkraczającą jodłą, który przy samym potoku przechodzi w żyzny olchowy las łęgowy. Na samym dnie znajdują się płaskodenne, silnie torfiaste łąki oligotroficzne (bardzo ubogie).

Zakobyle / fot. Piotr Firlej
Zakobyle / fot. Piotr Firlej

8. Wzgórze „Kobyła” w Czermnej
„Kobyła” to regionalna nazwa charakterystycznie ukształtowanego wzniesienia. Zasilane głównie wodami opadowymi rosnące na wzgórzu drzewa, pomimo ponad 120-letniego wieku osiągnęły bardzo niewielkie rozmiary. Takie warunki wytrzymuje tylko sosna, tworząc rzadkie w naszym regionie zbiorowisko borowe. Karłowate sosny i otoczone potokiem wzniesienie, stanowią niepowtarzalny i niezwykle urokliwy fragment przyrody tego regionu. Z nadejściem wiosny nie znajdziemy tutaj łanów białych zawilców, a jedynie niepozorne kosmatki. W kierunku potoku siedlisko stopniowo zmienia się, stając się coraz żyźniejsze, aż przechodzi w podgórski łęg nadrzeczny z olchami i wierzbami.

Jej wysokość Brzanka

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Cmentarz nr 167 w Ryglicach / fot. Piotr Firlej
Cmentarz nr 167 w Ryglicach / fot. Piotr Firlej

Cmentarz nr 114 / fot. Piotr Firlej
Cmentarz nr 114 / fot. Piotr Firlej

Cmentarze z I wojny światowej w Galicji Zachodniej, rozsiane na ogromnym obszarze około 10 000 km2, rozciągającym się od Karpat po Wisłę, od linii Jasło – Dębica po Kraków, świadczą o nasilonych walkach na omawianym terenie. Najwięcej cmentarzy na terenie całej Galicji znajdziemy w Okręgu VI Tarnowskim, gdzie toczono boje z końcem 1914 r. i w maju 1915 r. w tzw. „czworokącie śmierci”, wyznaczonym przez miejscowości Tuchów, Gromnik, Janowice, Rzuchowa.

2 maja 1915 r. wyruszyła ofensywa państw centralnych przeciwko armii rosyjskiej. To przełamanie frontu zakreślone zostało wyraźną linią koncentracji cmentarzy, począwszy od Wisły do głównego wododziału karpackiego. Najwięcej z cmentarzy w okolicy Brzanki znajduje się w VI Okręgu Tarnowskim (gminy Gromnik, Ryglice, Tuchów). Inne znajdują się na terenie II Okręgu Jasło (gmina Szerzyny), IV Okręgu Łużna (gmina Rzepiennik Strzyżewski), V Okręgu Pilzno (cmentarz w Lubczy). Cmentarze te wpisują się w krajobraz pogórzański, wymownie świadcząc o ogromnej tragedii ludzi walczących po jednej i drugiej stronie frontu.

Wybierając się na wycieczkę śladami cmentarzy I wojny światowej, warto odwiedzić cmentarze w Tuchowie, Siedliskach, Gromniku, Chojniku, Siemiechowie, Lichwinie, Ołpinach, Szerzynach, Swoszowej, Ryglicach, Lubczy.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuSzlak Frontu Wschodniego I Wojny Światowej
Z okazji 100-lecia działań wojennych I wojny światowej na terenie ośmiu województw, w tym woj. małopolskiego wyznakowany został Szlak Frontu Wschodniego I Wojny Światowej. Jest to szlak samochodowy liczący na terenie Małopolski 327,5 km. Biegnie od Tarnowa przez Zakliczyn, Lubinkę, Łowczówek, Bogoniowice, Staszkówkę, Łużną, Gorlice, przeł. Małastowską, dalej w kierunku Nowego Sącza, Limanowej i Krakowa. Więcej informacji na jego temat na stronie koordynatora szlaku w Małopolsce, Oddziału Ziemi Tarnowskiej w Tarnowie.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuNa co zwracać uwagę w czasie zwiedzania?
Już za chwilę wyruszysz na wycieczkę po cmentarzach I wojny światowej. W czasie zwiedzania pamiętaj, że cmentarze powstawały, kiedy trwała wojna. Obszar Galicji Zachodniej podzielono na dziesięć okręgów, a do każdego z nich przydzielono głównego architekta, który nadawał charakter wykonywanym założeniom cmentarnym. W każdym okręgu można dopatrzeć się podobnych cech wyróżniających architekturę cmentarzy. Na każdym cmentarzu znajduje się element centralny: postument, krzyż, kaplica, na którym prawie zawsze znajduje się sentencja mówiąca o tragedii, motywach walki i nadziejach żołnierzy. Przykładowo na cmentarzu nr 32 w Szerzynach czytamy: „Ofiarujcie minutę modlitwy, Dla Was oddaliśmy lata naszego życia”, a na cmentarzu nr 167 w Ryglicach „Żaden wieniec nie zdobi godniej czoła niż miłość Ojczyzny”. Wejście na cmentarz stanowią raz proste furtki, innym razem okazałe bramy. Co wyjątkowe, żołnierze niezależnie od narodowości, wyznania chowani byli z takimi samymi honorami. Obok siebie leżą walczący przeciwko sobie. Można ich łatwo rozróżnić po rodzajach krzyży. Żołnierze armii rosyjskiej ze względu na przynależność do kościoła prawosławnego na swoich grobach mają krzyże z dwiema poprzecznymi belkami. Łacińskie krzyże na grobach żołnierzy pruskich, austro-węgierskich mają jedną poprzeczną belkę. Ponadto krzyże niemieckie ozdobione są wieńcem z liści dębu, austriackie wieńcem laurowym, rosyjskie wieńcem lipowym. Zawsze cmentarz otoczony jest ogrodzeniem lub kamiennym murem.

Trasa cmentarzy okolic Tuchowa
Cmentarze na trasie nr 160, 161, 162 Tuchów (nie istnieje), 163, 164, 165, 174, 175, 176, 177, 169, 170, 171, 159, 158.
Warto zobaczyć:
– Na cmentarzu nr 171 w Łowczówku, nr 159 w Lichwinie, nr 158 na Ogonówce pochowani są legioniści Piłsudskiego walczący w bitwie pod Łowczówkiem.
– Na cmentarzu w Łowczówku został pochowany gen. Gustaw Dobiesław Łowczowski, dowódca III Brygady 3. Dywizji Strzelców Karpackich, z którą oswobodził w czasie II wojny światowej Bolonię. Bitwa pod Łowczówkiem była jego pierwszym bojem, dlatego ostatnią jego wolą było pochowanie wśród kolegów, towarzyszy broni.
– Na cmentarzu w Łowczówku pochowany jest Józef Lesiecki, jeden z pierwszych zdobywców Zamarłej Turni w Tatrach w 1910 r.

Trasa cmentarzy Ryglice – Ołpiny
Cmentarze na trasie nr 167, 113, 34 (częściowo zniszczony), 35 (w rekonstrukcji), 31, 32, 33, 168, 234, 166 (zaniedbany).
Warto zobaczyć:
– Cmentarz nr 34 w Ołpinach, na którym pochowano 577 żołnierzy.
– Cmentarz nr 35 w Ołpinach, gdzie odnaleziono i umieszczono pierwotne macewy żydowskie. Rozpoznano jednego żolnierza armii rosyjskiej (Izaaka Korgelowa). Pochowano tutaj również dwóch nieznanych żołnierzy w armii austro-węgierskiej.
– W Żurowej w przysiółku Nowy Świat można odnaleźć stanowiska obrony rosyjskiej.
– Brama wejściowa projektu H. Scholza na cmentarzu nr 167 w Ryglicach.
– Ciekawa architektura odnowionego cmentarza nr 113 w Olszynach.
– Dobrze zachowane okopy znajdują się na północnych stokach Wielkiej Góry i Kamionki. Tutaj przebiegała drugi linia obrony rosyjskiej.

Trasa cmentarzy okolic Gromnika
Cmentarze na trasie nr 146, 145, 148, 147 (zaniedbany), 115 (prawie zrównany z ziemią), 114, 151, 157, 152, 156, 153, 150, 154, 155 (zaniedbany), 185, 187, 186, 182, 183, 181, 149.
Warto zobaczyć:
– Płaskorzeźba św. Jerzego zabijającego smoka na cmentarzu nr 183 w Siemiechowie.
– Płaskorzeźba hełmu antycznego na cmentarzu nr 145 i rzeźby hełmów greckich hoplitów na cmentarzach nr 150, 187.
– Na cmentarzu nr 147 pięć rodzajów krzyży żeliwnych oraz położenie cmentarza nad bardzo stromą skarpą.
– Cmentarz nr 152 w Siedliskach, który został upamiętniony w książce Jaroslava Haška „Przygody dobrego wojaka Szwejka”. Wątek tego cmentarza pojawia się w momencie, kiedy Szwejk wraz z innymi żołnierzami otrzymuje zamiast 15 dag sera, kartkę z rysunkiem cmentarza „nieszczęsnych landweraków” w Siedliskach.
– Ciekawe nagrobki w formie kapliczek (drewniane stele) na cmentarzu nr 153 w Siedliskach.
– Okopy z czasu I wojny światowej wraz z miejscami po bunkrach w okolicy cmentarzy nr 185, 155.
– Na cmentarzu nr 187 grób uzdolnionego austriackiego malarza Franza Hofera.

Jej wysokość Brzanka
Cmentarz nr 34 w Ołpinach / fot. Piotr Firlej

Jej wysokość Brzanka

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

W drodze do kurhanu na Suchej Górze / fot. Piotr Firlej
W drodze do kurhanu na Suchej Górze / fot. Piotr Firlej

II wojna światowa to dziesiątki, setki, a może tysiące epizodów. W tym miejscu ograniczymy się do wycieczek po miejscach związanych z działalnością partyzancką Batalionu „Barbara” oraz miejscach katastrof lotniczych.
Działalność partyzancka w czasie akcji „Burza” i miejsca z tymi wydarzeniami związane pozwoliły na zaproponowanie wycieczki historycznej śladami partyzantów.
Drugą trasą zwiedzania są miejsca katastrof lotniczych. Należą one do najbardziej tajemniczych historii II wojny światowej tego regionu. Dopiero w ostatnim czasie zostały wszystkie dokładnie zbadane. Niestety, nie wszędzie znajdują się jeszcze pomniki lub tablice pamiątkowe upamiętniające te wydarzenia.

Pomnik na Ratówkach / fot. Wiktor Chrzanowski
Pomnik na Ratówkach / fot. Wiktor Chrzanowski

Wycieczka „Śladami partyzantów”
Wycieczkę można rozpocząć od Podlesia Machowskiego, gdzie nastąpiło pierwsze zgrupowanie batalionu, a następnie udać się przez Świniogórę, Joniny w Pasmo Brzanki. Naszymi przystankami na szlaku są tablice, krzyże, pomniki upamiętniające te wydarzenia.
1. Gilowa przełęcz – niewielki pomnik upamiętniający zwycięską akcję partyzancką na konwój niemiecki 17.08.1944 r.
2. Krzyż ustawiony w miejscu odprawienia „ostrzelanej” mszy św. na Ratówkach.
3. Pomnik poświęcony partyzantom Batalionu „Barbara”.
4. Pomnik poniżej bacówki i platformy pod Brzanką poświęcony Fryderykowi Jaworskiemu „Wieruszowi”, który zginął w czasie akcji partyzanckiej w Rzepienniku Suchym.
5. Pamiątki związane z działalnością Batalionu „Barbara” w Muzeum Miejskie w Tuchowie.
6. Tablice poświęcone Eugeniuszowi Borowskiemu „Leliwie” oraz prof. Stanisławowi Grochmalowi w sanktuarium Matki Boskiej Tuchowskiej.
7. Miejsce rozformowania Batalionu „Barbara” 23 października 1944 r. Od tego miejsca aż do Brzozowej poruszamy się wraz ze szlakiem żółtym PTTK im. Batalionu „Barbara”.
8. Pomnik w kształcie kurhanu z krzyżem upamiętnia poległych 12 września 1944 r. żołnierzy Szarych Szeregów, partyzantów 4. kompanii „Ewa” I Batalionu „Barbara” – Wiktora Bończyka „Piechociński”, Tadeusza Czupiela „Zaskroniec”.
9. Pomnik upamiętniający śmierć czterech partyzantów plutonu dywersyjnego AK „Radomyśl” 31 października 1944 r.
10. Pomnik upamiętniający bitwę na Jamnej 25 września 1944 r. oraz ofiary pacyfikacji Jamnej 26 września 1944 r.
11. Miejsce walki pomiędzy 4. kompanią batalionu „Barbara” – „Ewa”, a załogą niemieckiego pociągu pancernego 15 września 1944 r. W czasie akcji zginęło 4 partyzantów. W odwecie Zawodzie w Zborowicach zostało spacyfikowane.
12. Pomnik upamiętniający partyzantów, którzy zginęli w Dąbrach 17 października 1944 r.
Cmentarz partyzantów oraz krzyż – pierwotne miejsce pochówku. Tablica upamiętniająca partyzantów, którzy zginęli w Dąbrach znajduje się w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Rzepienniku Biskupim.

Wycieczka „4 katastrofy lotnicze”
Miejsca na trasie zwiedzania.
1. Prywatna izba muzealna Romana Osiki w Jodłówce Tuchowskiej. Ekspozycja, w skład której wchodzą części z samolotów Li-2 z Liweckiej Góry, Li-2 z Księżego Podlesia oraz liberatora z Olszyn.
2. Miejsce katastrofy samolotu Li-2 pod Liwecką Górą 22 grudnia 1944 r. W miejscu katastrofy leśna symboliczna mogiła i ławeczka. Dojście bez oznaczeń od Uniszowskiej Góry w kierunku Liweckiej Paryi. W planach jest wykonanie oznaczeń dojścia.
3. Pomnik i tablica informacyjna upamiętniająca katastrofę samolotu B-24 „Liberator” z polską załogą w nocy z 16 na 17 sierpnia 1944 r. w Olszynach.
4. Miejsce katastrofy samolotu Li-2 na Księżym Podlesiu 21 grudnia 1944 r. Miejsce trudne do odnalezienia. W planach jest oznaczenie miejsca tablicą.
5. Miejsce katastrofy samolotu B-24 „Liberator” w Trzemesnej 13 października 1944 r., w miejscu wychodni skalnej. Miejsce nieoznaczone tablicą.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Stanisław Socha prowadzi warsztaty rzeźbiarskie / fot. Wiktor Chrzanowski
Stanisław Socha prowadzi warsztaty rzeźbiarskie / fot. Wiktor Chrzanowski


Szlak Rzemiosła to szereg otwartych warsztatów na szlaku oraz oferta turystyczna dla grup zorganizowanych. Dotknij, zobacz, posłuchaj, poczuj, spróbuj kolorowego świata. Podglądaj, nasłuchuj, poczuj, dotykaj, smakuj. Na małopolskim odcinku szlaku znalazło się ponad 200 twórców. Powstało 6 tras: krakowska, tarnowska, suska, limanowska, sądecka i gorlicka. Warto zaglądnąć pod Brzankę i poznać rękodzielników Szlaku Rzemiosła. Realizacją projektu Szlaku Rzemiosła zajmuje się Fundacja NADwyraz.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuJak korzystać ze Szlaku Rzemiosła?
Jeżeli jesteś zainteresowany dawnym rzemiosłem, możesz zwiedzać szlak na kilka sposobów. Możesz indywidualnie skontaktować się z rękodzielnikiem w celu odwiedzenia jego warsztatu lub przeprowadzenia lekcji pokazowej. Możesz wziąć udział w otwartych warsztatach na szlaku lub w imprezach regionalnych, np. „Żniwa w Paryi” w Ołpinach. Jeżeli chcesz zorganizować wycieczkę po szlaku z warsztatami i atrakcjami, również jest to możliwe.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuJak zamówić wycieczkę dla grupy szkolnej?
Na terenie woj. małopolskiego zaplanowano 6 wycieczek tematycznych. W okolicach Brzanki możesz wziąć udział w dwóch ciekawych propozycjach: „Na prawdziwą wieś się wieź” w rejonie Ryglic i Ołpin oraz „Chleb i miód, małopolski cud” w rejonie Tuchowa i Ciężkowic.
W obu propozycjach uczestnicy biorą udział w warsztatach rękodzielniczych, ale również poznają tradycyjną pogórzańską wieś. W programie wycieczek są m.in. warsztaty prac gospodarskich, warsztaty słomkarskie, bednarskie, rzeźbiarskie lub bibułkarskie, warsztaty wypieku prołzioków i chleba. Jeżeli chcesz zamówić wycieczkę po Szlaku Rzemiosła skontaktuj się poprzez stronę www.szlakrzemiosla.pl.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuSzlak od ręki!
Jeżeli posiadasz telefon mobilny – smartfon z systemem Google Android lub Apple iOS wejdź do sklepu Play lub Apple Store i wpisz „Szlak Rzemiosła”. Pobierz aplikację, która pomoże w dotarciu do aktywnych rękodzielników. Wszystko zajmie Ci 1 min. Z aplikacją masz pewność dotarcia do celu. W jednym miejscu masz wszelkie niezbędne informacje. W aplikacji znajdziesz również trasy wycieczek dla grup zorganizowanych.

Rękodzielnicy na Szlaku Rzemiosła w okolicach Brzanki.
Gmina Ryglice
Agata Marcinek, koronczarstwo, bibuła.
Lubcza 151, tel. 14 654 26 97, 501 075 951
Dorota Kisiel-Szynal, twórca ludowy.
Kowalowa 98, tel. 697 539 085
Jolanta Kramarczyk, wyroby tradycyjne, gomółki, prołziaki.
Kowalowa 202, tel. 14 625 97 88, 694 123 572
Krystyna Piątek, kwiaty z bibuły.
Ryglice, ul. Tarnowska 38,
tel. 14 654 00 68
Ryszard Wiśniowski, kowalstwo.
Ryglice, ul. Tarnowska 51,
tel. 14 654 00 92
Stanisława Ussarz, krawiectwo.
Zalasowa, ul. Zielona 26,
tel. 14 654 31 91

Gmina Szerzyny
Emilia Placek, słomkarstwo.
Żurowa 26, tel. 14 651 82 21
Franciszek Duda, bednarstwo.
Żurowa 227, tel. 14 651 81 12
Piotr Duda, bednarstwo.
Żurowa 264, tel. 507 014 062
Julian Szczygieł, garncarstwo.
Czermna 97, tel. 14 652 84 87
Stanisław Duda, bednarstwo.
Szerzyny 558, tel. 14 651 74 34
Mieczysław Solarz, kołodziejstwo.
Ołpiny 512, tel. 692 756 540

Gmina Gromnik
Adam Cichoński, rzeźbiarstwo.
Brzozowa 332, tel. 14 651 61 27
Stanisław Socha, rzeźbiarstwo.
Faściszowa 72, tel. 14 665 30 86

Gmina Tuchów
Albert Radwan, pszczelarstwo.
Zabłędza 22A, tel. 14 652 27 09,
600 659 078

Więcej informacji na stronie
www.szlakrzemiosla.pl

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Gomółki - ususzone serki z dodatkiem ziół / fot. Wiktor Chrzanowski
Gomółki – ususzone serki z dodatkiem ziół / fot. Wiktor Chrzanowski

Czy produkty regionalne są zdrowsze od tych sprzedawanych w sklepie? Specjaliści ds. zdrowego odżywiania nie mają wątpliwości. Jedzenie produktów naturalnych, bez środków chemicznych, konserwantów jest dużo zdrowsze. Ty również możesz zdrowo się odżywiać i możesz zdrowo żyć. Zapoznaj się z naszymi smacznymi produktami regionalnymi z okolic Brzanki. Do tych produktów należą: miody, w tym miód spadziowy, lipowy, rzepakowy, gryczany, wielokwiatowy; wina: białe, czerwone, wytrawne, półsłodkie, kiełbasa tuchowska, produkty tradycyjne: gomółka kowalowska, prołzioki, dawniej sery ołpińskie.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuProłziak i gomółka kowalowska na liście produktów tradycyjnych
Na liście produktów tradycyjnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego znalazły się dwa produkty tradycyjne prołziak i gomółka kowalowska. Wnioskodawcą i wytwórcą jest gospodarstwo agroturystyczne WIMIKA Jolanty Kramarczyk w Kowalowej. Produkty te można nadal spotkać w wielu gospodarstwach na terenie Pogórza.

Prołzioki, prołziaki to placki pieczone na blasze kuchennej, z dodatkiem sody nazywanej w regionie „prołzą”. Można je jeść na wiele sposobów: ze świeżym wiejskim masłem, słodką śmietaną, konfiturami, z zimnym mlekiem, na ostro ze smalcem i przyprawami. Każda gospodyni ma swój pomysł na prołzioki. Wszystko zależy od stosowanej mąki, sposobu pieczenia, dodatków stanowiących sekret kuchni. Prołziaków można spróbować m.in. w gospodarstwie agroturystycznym WIMIKA Jolanty Kramarczyk w Kowalowej lub Mieczysława Solarza w Ołpinach, gdzie w ofercie jest „wieczerza z prołziokami”.
Gomółki to okrągłe lub lekko stożkowate, nieduże, ususzone serki z dodatkiem ziół. Dawniej bardzo popularne na weselach. W zależności od przepisu i upodobań do uzyskanego z zsiadłego mleka twarogu dodawany jest lubczyk, mięta, inne zioła, papryka, czosnek. Serki są suszone przez tydzień na słońcu lub w piecu, w międzyczasie są kilkakrotnie solone. Mogły być przechowywane przez kilka miesięcy, dzięki temu zastępowały w okresie zimowym mleko i ser.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuProłzioki i gomółki – przysmaki regionalne dla każdego.

Gospodarstwo Agroturystyczne WIMIKA
Jolanta Kramarczyk,
Kowalowa 202, tel. 14 625 97 88
Gospodarstwo Agroturystyczne i Stajnia Koni „Paryja”
Mieczysław Solarz,
Ołpiny 512, tel. 692 756 540;

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuGdzie można kupić oryginalną kiełbasę tuchowską?
Producenci z pieczołowitością dbają o smak tuchowskiej kiełbasy. Produkowana w tradycyjny sposób w Zakładzie Rzeźniczo-Wędlinarskim „Sajdak” Sp. j. w Tuchowie jest nadal przysmakiem tuchowskim.

Kiełbasa tuchowska / fot. Wiktor Chrzanowski
Kiełbasa tuchowska / fot. Wiktor Chrzanowski

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuKiełbasę tuchowską od „Sajdaka” kupisz tutaj:
– Tuchów, ul. Rynek 9
– Tuchów, ul. Długa 70, tel. 14 652 66 05
– W Tarnowie, Wieliczce, Krakowie, Dąbrowie Górniczej, Sosnowcu, Katowicach, Piekarach Śląskich, Gliwicach: www.tuchowska.pl

Największą sławą kiełbasa tuchowska cieszyła się w pierwszych dziesięcioleciach XX w. W tym czasie Leon Wantuch zajmował się promocją wyrabianych przez siebie produktów. Wysyłał wędliny do Krakowa, Poznania, Torunia, Wiednia. Jak podaje Tomasz Wantuch wyroby masarskie wysyłano w specjalnych koszykach, a kiełbasę osobiście układał mistrz Leon. Każdy koszyk był dobrze zamknięty i zaszyty oraz zalakowany, a na każdej kiełbasie była firmowa plomba z cienkiej blaszki z wytłoczoną w skrócie nazwą firmy i nazwiskiem jej właściciela: „Wytw. Wędl. L. Wantuch – Tuchów”. Przed II wojną światową produkty masarskie w Tuchowie sprzedawali J. Dobrzański, J. Krogulski, K. Stec, L. Wantuch, A. Zając, oraz Żyd Wildstein.

Wędliny z Burzyna
Innymi wędlinami zdobywającymi zarówno serca konsumentów, jak również nagrody na konkursach produktów regionalnych jest Zakład Masarski „Amigos” z Burzyna (gm. Tuchów). Firma stawia sobie za cel wytwarzanie produktów tradycyjnych, naturalnych i zdrowych. Uzyskała m.in. 3 miejsce za „kiełbasę wiejską tuchowską” w finale Małopolskiego Festiwalu Smaku w 2012 r. oraz wyróżnienie za „schab nadziewany” w 2013 r. w Tarnowie.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuProdukty można zakupić w sklepie przyzakładowym w Burzynie oraz w sklepach firmowych w Tarnowie na Burku, Koszycach Wielkich, Tuchowie.
Burzyn 92 a, tel. 14 652 45 27

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuKtóry z miodów jest najlepszy?
Pasiek w okolicy Brzanki jest kilkadziesiąt, a ok. 50. pszczelarzy należy do Koła Pszczelarzy w Tuchowie. Który z miodów jest najzdrowszy, a który najsmaczniejszy? Nie uda się jednoznacznie udzielić pełnej odpowiedzi, dlatego że każdy lubi inny miód, a również każdy miód ma inne właściwości.
Miód spadziowy zawiera dużo mikro i makroelementów, wyróżnia go mocne działanie antyseptyczne, działa szczególnie korzystnie na drogi oddechowe, poprawia metabolizm, działa detoksykacyjnie. W Polsce pozyskiwany jest na południu Polski, jest to związane z występowaniem jodły.
Miód wielokwiatowy jest mieszaniną nektaru zarówno z drzew owocowych, roślin łąkowych, jak i roślin uprawianych w gospodarstwach rolnych. Miody te mają wspaniały smak, zapach i aromat. Na Pogórzu większość nektaru pochodzi z dziko rosnących roślin, co jest zdecydowaną jego zaletą.
Miód odmianowy związany jest z konkretnym gatunkiem rośliny. Wiosną mogą to być miody z mniszka lekarskiego, na przełomie wiosny i lata mogą pojawić się miody malinowe lub popularne akacjowe, w lipcu miody lipowe – te jednak są coraz trudniej dostępne. Uzyskuje się również miody rzepakowe, gryczane, nawłociowe, fasolowe, wrzosowe. Jest to często możliwe w przypadku przewożenia pasiek na okres kwitnienia danej rośliny do miejsc, gdzie występują one w dużych ilościach.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuJeśli chcesz zakupić miód i produkty pszczele skontaktuj się z producentami.
Koło Pszczelarzy w Tuchowie
www.pszczelarze.tuchow.pl
Pasieka Radwan, Zabłędza 22A, (gm. Tuchów)
Sklep firmowy: Tarnów, ul. NMP 9, tel. 14 652 66 71
Pasieka Wędrowna Burnat
Chojnik 116, (gm. Gromnik)
www.burnat.com.pl

Będzie miodzio / fot. Włodzimierz Stachoń
Będzie miodzio / fot. Włodzimierz Stachoń

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Latarnia na szlaku handlowym / fot. Wiktor Chrzanowski
Latarnia na szlaku handlowym / fot. Wiktor Chrzanowski

Ludzie przez wieki tłumaczyli występowanie zjawisk w cudowny i niezwykły sposób. Ponieważ opowieści te zawsze przypisywano do konkretnego miejsca, powstały dwie wycieczki po Szlaku Legend.

Szlak legend – (trasa czerwona)
Punkty na trasie zwiedzania.

Rysowany Kamień / fot. Dariusz Tyrpin
Rysowany Kamień / fot. Dariusz Tyrpin

1. Tuchowski rynek. Kiedy źle dzieje się w mieście, na rynku pojawia się duch pierwszego burmistrza miasta – Zygmunta z Bobowej.
2. Lipowe Wzgórze w Tuchowie. Na jednej z lip ukazała się Matka Boża. Później na tym miejscu wybudowano pierwszą świątynię.
3. Na Świniogórze w Zalasowej co jakiś czas pojawia się i znika zamek warowny.
4. Na górze Kokocz znajdował się gród warowny pięknej Ryksy z siostrami. Kiedy konkury rycerza Rytygiera z Pilzna zostały odrzucone, najechał on na zamek. Siostry podziemnym przejściem uciekły do Jonin.
5. Obraz św. Walentego w czasie pożaru kościoła w Lubczy został w cudowny sposób uratowany przez jednego z parafian.
6. W Wielki Piątek chłop wracający z jarmarku w Jodłowej jadł kiełbasę na Rysowanym Kamieniu. Wtem wyskoczył diabeł pod postacią wilka, aby go za karę zjeść. Chłop bronił się łańcuchem przed nim, jednak nie zdołał go pokonać. Po walce pozostały ślady na kamieniu.
7. Tunelem z Biecza na Liwocz uciekała w czasie najazdu tatarskiego św. Jadwiga Królowa. W Liwoczu śpią rycerze, a złote naczynia ukryte na szczycie odnajdzie ten, kto wygra ostatnią wojnę na Ziemi.
8. Materiał zgromadzony na kościół św. Marcina w Czermnej został przeniesiony na obecne miejsce w cudowny sposób, wraz z nim rumianek, który tutaj do dzisiaj kwitnie.

Kapliczka w Czermnej / fot. Piotr Firlej
Kapliczka w Czermnej / fot. Piotr Firlej

9. Skała z kapliczką w Czermnej to miejsce tragedii, do której doszło w czasie wesela syna właściciela miejscowego dworu. W czasie oczekiwania na nadjeżdżającego pana młodego ze skały, oddano wystrzał na wiwat z armaty. Kula armatnia przez przypadek zabiła księdza, a do ślubu nigdy nie doszło.
10. W jednej z karcianych gier pomiędzy dziedzicem Święcan z właścicielem Szerzyn, pierwszy z nich przegrał część miejscowości, która od tego czasu należy do Szerzyn.
11. Kiedy diabeł przegrał w karty z właścicielem Szerzyn, został zmuszony do zamieszkania na Szerzyńskim Podlesiu – najbardziej ustronnym miejscu w miejscowości.
12. Na szczycie Babiej Góry pomiędzy Rzepiennikiem Suchym, a Sitnicą mieszkała okrutna Baba Sitnica. Przetrzymywała ona w twierdzy porwane dziewice, a każdy śmiałek, który próbował ją pokonać, ginął. Tak było do czasu myśliwego Mikołaja z Biecza, który zdołał wypełnić zadanie przez nią wyznaczone.
13. Przy drodze z Rzepiennika Biskupiego do Olszyn stała dawniej karczma, która zapadła się wraz z uczestnikami imprezy pod ziemię.
14. Nazwa szczytu Taborka nad Olszynami nawiązuje do miejsca stacjonowania taborów tatarskich.
15. W dawnych czasach zbójnicy mieli swoją kryjówkę w okolicach kamieniołomu na granicy Olszyn i Jodłówki Tuchowskiej. Najczęściej napadali na kupców przy latarni na szlaku handlowym.
16. W miejscu, gdzie św. Jadwiga Królowa znalazła nocleg w czasie podroży do Biecza, postawiono latarnię na Zadworzu w Jodłówce Tuchowskiej. Tutaj odpoczywał również biecki kat, zmierzający do Tarnowa.

Liwocz / fot. Piotr Firlej
Liwocz / fot. Piotr Firlej


17. W okolicy kościoła św. Jana Chrzciciela w Rzepienniku Biskupim znajdowała się osada Nemsyno, gdzie organizowano znane szeroko w okolicy kiermasze i odpusty. Tutaj św. Wojciech zakładał misję, a pierwszą mszę mieli odprawić św. św. Cyryl i Metody.
18. Nazwa miejscowości Rzepiennik miała pochodzić od słowa „żupiennik”, co ma poświadczać o znajdującej się tutaj w dawnych czasach kopalni soli.
19. Pod dębem w Rzepienniku Strzyżewskim, przy granicy z Rzepiennikiem Marciszewskim, odpoczywał wracający w wojskiem spod Wiednia Jan III Sobieski.

20. Ze względu na bogate tradycje uprawy winorośli nazwa Gromnika ma się wywodzić od słowa „gronik” (grono lub winogrono).
21. Na Kieroniówce między Siemiechowem a Brzozową mają znajdować się przepastne piwnice pełne węgierskich win.
22. W Lubaszowej był zamek strzegący szlaku handlowego na Węgry, a poniżej zamku podwale i podgrodzie.

Szlak legend – (trasa niebieska)
Punkty na trasie zwiedzania.
1. Nazwa Ryglic wzięła się od ryglowania drogi przebiegającej przez miejscowość. Tutaj nocującemu Władysławowi Łokietkowi miała ukazać się św. Katarzyna Aleksandryjska, która obiecała pomoc, w zamian za postawienie kościoła pod jej wezwaniem.

Ryglice od strony dworu / fot. Dariusz Tyrpin
Ryglice od strony dworu / fot. Dariusz Tyrpin


2. Pod kamieniem na Karczmisku w Kowalowej znajduje się skarb przywalony przez diabły.
3. Nazwa miejscowości Kowalowa miała powstać od wydarzenia, kiedy to przebywający tutaj król Kazimierz Wielki w czasie wesela miał zatańczyć z żoną miejscowego kowala.
4. W czasie zarazy cholery pani z dworu w Kowalowej zachorowała i została wywieziona wraz z łóżkiem w rejon karczmy, gdzie ją zakopano. Od tego momentu w okolicach karczmy straszy.

W kapliczce w Ołpinach / fot. Piotr Firlej
W kapliczce w Ołpinach / fot. Piotr Firlej


5. W przysiółku Kowalowej Chybie znajdowała się karczma, która zapadła się pod ziemię po tym, jak ucztujący w niej chłopi bluźnili księdzu jadącemu do chorego.
6. Nazwa Gilowej Góry miała wziąć się od gili, które były tutaj często spotykane.
7. Pod Gilową Górą mieszkał chłop o nazwisku Niemiec. Był bardzo biedny, do czasu kiedy po opadach deszczu odsłoniła się skała, którą zaczął sprzedawać.
8. Kiedy w przysiółku Góry w Swoszowej, zachorowała żona miejscowego kowala, sprowadzono zielarza. To on miał rozsiać rumianek, dziki kminek i macierzankę po okolicznych polach.
9. W lasach Pasma Brzanki giermek Szwosz uratował przed atakiem tura swojego pana Spytka. Ten w zamian ofiarował mu tutejsze ziemie, gdzie założył Szwoszową.
10. Miejscowi chłopi szydzili z figury św. Jana Nepomucena w Szerzynach, że nic nie robi, tylko stoi, a poszedłby pomłócić jak oni. Następnego dnia w czasie ogromnej wichury, która nawiedziła Szerzyny tych właśnie chłopów zboże zostało dokładnie „wymłócone”.
11. Na Ołpińskim Nadolu chłop Ołp w niedzielę wyjechał z pługiem w pole i przepadł.
12. Kiedy w okolicznych lasach król August II zabłądził w czasie polowania, wyjście odnalazł w Ołpinach. W tym miejscu, gdzie doznał ocalenia, ufundował kapliczkę św. Michała Archanioła.
13. W Ołpinach jest dolina nazywana piekłem, gdzie ludzi wodziły diabelskie ogniki. Takie ogniki spotykano w różnych miejscach, m.in. w Ryglicach.
14. Na terenie parku podworskiego w Ołpinach stoi olbrzymi, dąb „Sobieskiego”. Został posadzony na cześć pobytu w tym miejscu Jana III Sobieskiego wracającego spod Wiednia.
15. W czasie najazdu tatarskiego Żurową ocaliła św. Małgorzata. W podzięce miejscowi wybudowali kościół pw. św. Małgorzaty.
16. Ostry Kamień został upuszczony przez diabła, który miał zamiar zrzucić go na kościół w Żurowej. Słysząc kościelne dzwony w Ryglicach, upuścił kamień w tym miejscu. Zagłębienie w skale to diabelski kałamarz do podpisywania cyrografów.

Na ostrym kamieniu / fot. Piotr Firlej
Na ostrym kamieniu / fot. Piotr Firlej

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Wnętrze kościoła pw. św. Mikołaja Biskupa w Brzozowej / fot. Włodzimierz Stachoń
Wnętrze kościoła pw. św. Mikołaja Biskupa w Brzozowej / fot. Włodzimierz Stachoń

Sakralna architektura drewniana woj. małopolskiego i woj. podkarpackiego należy do najciekawszych szlaków kulturowych Europy. Tylko na terenie Karpat znajduje się 14 obiektów drewnianej architektury sakralnej wpisanych na listę światowego dziedzictwa UNESCO. 8 cerkwi, 6 kościołów, z czego 4 kościoły z terenu Pogórza. Do Szlaku Architektury Drewnianej na terenie Małopolski wpisano 252 obiekty, w tym 125 kościołów, z czego 5 na omawianym terenie.

Trasa wycieczki szlakiem kościołów drewnianych (trasa brązowa)
1. Kościół pw. św. Mikołaja w Brzozowej (1497 r.).
2. Kościół pw. MB Gromnicznej w Siemiechowie (1. poł. XVI w.).
3. Kościół pw. św. Marcina w Gromniku (1727 r.).
4. Kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Rzepienniku Biskupim (ok. 1500 r.).
5. Kościół pw. św. Michała Archanioła
w Jodłówce Tuchowskiej (1871 r.).
6. Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Olszynach (1900 r.).
7. Kościół pw. św. Małgorzaty w Żurowej (1602 r.).
8. Kościół pw. św. Marcina w Czermnej (1520 r.).
9. Kościół pw. MB Królowej Polski w Swoszowej (1958 r.).
10. Kościół pw. Niepokalanego Serca NMP w Kowalowej (2. poł. XVII w.).

Kościół pw. św. Jana Chrzciciela / fot. Wiktor Chrzanowski
Kościół pw. św. Jana Chrzciciela / fot. Wiktor Chrzanowski

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuW kościołach w Gromniku, Siemiechowie, Czermnej msze św. odprawiane są bardzo rzadko. Pozostałe można zwiedzać przed lub po zakończeniu mszy św. Poza tym zawsze kontaktuj się wcześniej z kancelarią parafialną i zapytaj o możliwość zwiedzania obiektu. Jednocześnie warto odwiedzić www.drewniana.malopolska.pl, gdzie zamieszczane są informacje o obiektach, po których w sezonie letnim przez cały dzień oprowadzają przewodnicy.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuCzy położenie kościoła jest przypadkowe?
Kościoły zlokalizowane są prawie zawsze w centrum miejscowości. Wszystkie kościoły do XVII w. były orientowane, to znaczy prezbiterium skierowane było na wschód, w stronę Jerozolimy,
w kierunku wschodzącego słońca.
Z jakich części składa się kościół?
Większość kościołów składa się z trzech części: prezbiterium, nawy i wieży. Wieża, jeżeli jest, wyraźnie dominuje nad bryłą kościoła. Będąc na zewnątrz kościoła, granicę pomiędzy nawą i prezbiterium można wyznaczyć przy pomocy sygnaturki (małej wieżyczki) na kalenicy połaci dachowych.
Jak zbudowany jest kościół?
Zlokalizowałeś już prezbiterium i nawę. Obie te części zostały zbudowane w ten sam sposób – na zrąb. Co to oznacza? Aby obiekt miał odpowiednią wytrzymałość, ściany świątyni powstały z belek ułożonych jedna na drugiej, łączonych w narożach ścian. Przestrzenie pomiędzy belkami są optykane, czyli wypełniane np. słomą lub mchem. Ściany często wzmacniane są belkami pionowymi (lisicami). Wieża jest wyższa i spełnia rolę pomieszczenia na dzwon, który po rozkołysaniu spowodowałby poluźnienie konstrukcji zrębowej. Z tego powodu wieża jest konstrukcji słupowo-ramowej. Podstawę konstrukcji stanowią rygle – belki poziome i zastrzały – belki ukośne. Z zewnątrz nie zobaczysz konstrukcji kościoła ze względu na obicie ścian deskami.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuCo pewien czas pojawiają się kolejne ciekawe odkrycia w regionie. Wydarzeniem lat 70. było odkrycie obrazu Ostatniej Wieczerzy Mistrza z Wójtowej w kościele św. Marcina w Gromniku (obecnie w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie). Data powstania tego malowidła to 1539 r., co świadczy o bardzo długotrwałym warsztacie późnogotyckim na małopolskiej prowincji. W 2013 r. pod szóstą warstwą polichromii figury Madonny z Rzepiennika Biskupiego odkryto tę najstarszą gotycką. W tym czasie odkryto również XVII-wieczne malowidła w kościele w Brzozowej. Trwają również prace konserwatorskie i remontowe kościołów w Gromniku i Siemiechowie. Zakończono w ostatnich latach remont kościoła w Czermnej.

Trasa wycieczki szlakiem kościołów murowanych (trasa czerwona).
Do najcenniejszych obiektów sakralnej architektury murowanej należą: późnobarokowy kościół św. Jakuba w Tuchowie, barokowy kościół Nawiedzenia NMP w Tuchowie oraz liczne kościoły wybudowane na przełomie XIX i XX w. w nurcie historycyzmu.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuCzym jest historycyzm?
Neogotyk, neobarok czy neoromanizm to neostyle historycyzmu – nurtu w. XIX w architekturze, który polegał na naśladowaniu minionych epok. W tym czasie zaprzestano poszukiwania nowych rozwiązań architektonicznych, a wzorowano się na doświadczeniach poprzednich epok. Na przełomie XIX i XX w. na omawianym terenie powstało bardzo wiele obiektów w tym nurcie. Do najwybitniejszych architektów działających w tym czasie w okolicach Brzanki należą Jan Sas-Zubrzycki, Stanisław Majerski, Antoni Stacherski.

1. Kościół w Rzepienniku Biskupim, Antoni Stacherski (neogotycki).
2. Kościół w Turzy, Jan Grabowski (neogotycki).
3. Kościół w Ołpinach, Stanisław Majerski (neoromański).
4. Kościół w Szerzynach, Stanisław Majerski (neogotycki).
5. Kościół w Ryglicach, Jan Sas-Zubrzycki (neobarokowy).
6. Kaplica dworska w Karwodrzy
7. Kościół w Lubczy, Jan Sas-Zubrzycki (neogotycki).
8. Kościół w Zalasowej, architekt nieznany (neoromański).
9. Kościół Nawiedzenia NMP w Tuchowie (barokowy).
10. Kościół św. Jakuba w Tuchowie (późnobarokowy).
11. Kaplica Rozwadowskich w Tuchowie (neogotycka).
12. Kaplica dworska w Karwodrzy (neogotycka).
13. Kościół w Piotrkowicach, Jan Sas-Zubrzycki (neogotycki).

Trasa kapliczek domkowych
Każda kapliczka jest inna. Mogą to być duże kaplice, mniejsze kapliczki przydomowe lub zupełnie małe zawieszane na drzewach. Kapliczki zachęcają do zadumy, zatrzymania się i modlitwy.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuSkąd wzięła się „kapliczka”?
Prawdopodobnie nazwa kapliczki pochodzi od słowa „cappa” oznaczającego niewielkie użytkowe pomieszczenie nakryte daszkiem. Określenie to z czasem przeniesiono na kapliczkę.
W czasach pogańskich wierzono, że na drzewach mieszkają duchy i bóstwa. Odbywano pielgrzymki do rozłożystych, olbrzymich „świętych buków”, które otaczano szczególną czcią. Wodę zgromadzoną w zagłębieniach konarów traktowano jako świętą i zabierano ją ze sobą do domów. Później wieszano na nich pierwsze kapliczki.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuZ jakich powodów stawiano kapliczki?
Wędrując po Pogórzu, kapliczki spotykasz średnio co kilkaset metrów. Zastanów się, skąd tutaj tyle kapliczek i z czego to wynika? Kapliczki stawiane są jako podziękowanie za wysłuchanie modlitwy, przebłaganie za grzechy, zadośćuczynienie, dziękczynienie za uchronienie od powodzi, pożarów, zarazy, szczęśliwy powrót z wojny. Stawiane są na rozstajach dróg, co ma zapewnić bezpieczniejszą drogę wędrowcom oraz na skraju miejscowości, aby chronić ludzi przed złem.

Trasa kapliczek domkowych
Kapliczek na omawianym terenie jest bardzo wiele. Zaznaczanie wszystkich i opisywanie ich nie jest tutaj możliwe. Dlatego wybierzemy się na wycieczkę po trasach kapliczek domkowych. Dlaczego akurat kapliczki domkowe? Jeżeli kapliczka wisi na drzewie lub stoi przy drodze przyciąga uwagę. W przypadku kapliczek domkowych trzeba podejść bliżej, otworzyć drzwiczki lub zaglądnąć przez okienko, a to wymaga dodatkowego wysiłku. Kapliczki domkowe skrywają figury świętych, święte obrazy lub całe ołtarze. Nie stoją puste, za każdym razem skrywają tajemnicę, która czeka na odkrycie.

Kapliczka w Brzozowej / fot. Piotr Firlej
Kapliczka w Brzozowej / fot. Piotr Firlej

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Kamienna rzeźba na cmentarzu w Tuchowie / fot. Wiktor Chrzanowski
Kamienna rzeźba na cmentarzu w Tuchowie / fot. Wiktor Chrzanowski

Wycieczka ta jest propozycją, niemającą sobie podobnych. Na trasie wycieczki zobaczymy liczne kamienne figury świętych, krzyże przydrożne, nagrobki kamienne, macewy żydowskie, elementy dekoracyjne, rzeźby kamienne na cmentarzach z I wojny światowej. Bogactwo rzeźb i zdobień to w dużej części zasługa miejscowych kamieniarzy z Jodłówki Tuchowskiej, Olszyn, Turzy i Ryglic.


Salvator Mundi / fot. Włodzimierz Stachoń

Trasa wycieczki po obiektach architektury kamiennej:
1. Tuchów – Przedmieście Górne (figura Matki Bożej Tuchowskiej przy skrzyżowaniu ul. Tarnowskiej i Wysokiej, figura Matki Bożej na Furmańcu).
2. Tuchów centrum (rynek – figura św. Floriana na rynku, figura Matki Bożej i św. Jakuba przy kościele św. Jakuba. Zabytkowe nagrobki na starym tuchowskim cmentarzu oraz elementy kamienne na kaplicy Rozwadowskich).
3. Trzykondygnacyjna kapliczka z przełomu XVIII i XIX w. przy ul. Leśnej w Tuchowie.
4. Rzeźba św. Jerzego na cmentarzu nr 183 w Siemiechowie.
5. Figura Chrystusa Salvator Mundi (Zbawiciel Świata) w Siemiechowie.
6. Nagrobki właścicieli Gromnika – Dzwonkowskich przy kościele św. Marcina w Gromniku.
7. Cmentarz żydowski w Rzepienniku Strzyżewskim.
8. Figura Najświętszego Serca Jezusowego w Rzepienniku Biskupim.
9. Figury na cmentarzu parafialnym w Jodłówce Tuchowskiej wykonane przez miejscowych kamieniarzy.
10. Krzyż przydrożny z atrybutami Męki Pańskiej w centrum Jodłówki Tuchowskiej.
11. XVI-wieczna latarnia na szlaku handlowym na Zadworzu w Jodłówce Tuchowskiej.
12. Nagrobki na starym cmentarzu parafialnym w Jodłówce Tuchowskiej.
13. Kapliczki i figury przydrożne w Olszynach.
14. Figura św. Jana Nepomucena w Ołpinach.
15. Rzeźby aniołów przy wejściu do kościoła w Ołpinach. Nagrobki kamienne na cmentarzu w Ołpinach.
16. Macewy na cmentarzu nr 35 z czasu I wojny światowej.
17. Kapliczka św. Barbary w Ołpinach.
18. Cmentarz żydowski w Wisowej.
19. Figura Matki Bożej w Joninach.
20. Figury w Ryglicach św. Jana Nepomucena nieopodal dworu, figura św. Floriana na rynku, elementy kamienne na fasadzie kościoła, figura św. Jana Nepomucena nad Szwedką za kościołem, nagrobki kamienne na cmentarzu parafialnym.
21. Cmentarz żydowski w Ryglicach.
22. Grupa figur przy drodze z Ryglic do Tuchowa.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Fragment dawnego parku dworskiego Rozwadowskich w Tuchowie / fot. Wiktor Chrzanowski
Fragment dawnego parku dworskiego Rozwadowskich w Tuchowie / fot. Wiktor Chrzanowski

Ile piękniejsze byłyby okolice, gdyby do dzisiaj przetrwały obiekty zabytkowe, które w różnych okolicznościach zostały spalone, zniszczone lub rozebrane. W celu zachowania pamięci o tych obiektach wyruszymy szlakiem nieistniejących zabytkowych domów z podcieniami, dworów, pałaców, kościołów, zabudowań żydowskich: synagog, karczm, łaźni, kirkutów. W tym miejscu również wyruszymy na wycieczkę szlakiem nieistniejących kościołów regionu.

Zniszczone w zawieruchach dziejów
Do nieistniejących obiektów na uwagę zasługują: dwór na Kozłowie w Bistuszowej, pałac Rozwadowskich w Tuchowie, zabudowania folwarczne w Joninach, przeniesiony do Konar w powiecie krakowskim dwór z Ołpin. Z innych obiektów już nieistniejących uwagę zwracają: cegielnia Rozwadowskich w Łęgu, jak również mała cegielnia wykorzystująca miejscowe pokłady gliny w Lubaszowej (jar przy drodze do nowicjatu oo. redemptorystów), liczne młyny, jak w Lubaszowej, Kielanowicach, Ryglicach. Ciekawym obiektem pod względem architektonicznym była wybudowana w 1931 r. drewniana willa – letnia rezydencja ojców redemptorystów w Lubaszowej. Obiekt ten został wybudowany w stylu zakopiańskim nieco poniżej obecnego budynku. Spłonął 28 grudnia 1953 r. Kilka lat temu rozebrano w Gromniku wieżę ciśnień na stacji PKP wraz z pompownią wody dla lokomotyw parowych. W czasie I wojny światowej wiele obiektów mieszkalnych zostało zniszczonych. Tylko kilka domów w tuchowskim rynku przetrwało ataki artyleryjskie, zniszczono most na Białej, w dużej części Ochronkę i ratusz, uszkodzono kościół św. Jakuba. Całkowitemu niemal zniszczeniu uległ w tym czasie Gromnik. Duże straty w czasie II wojny poniosły Ryglice. Po akcji partyzanckiej w Ryglicach, w której zginęło 7 Niemców, całą zabytkową zabudowę spalono, a w czasie wycofywania się w styczniu 1945 r. spalono również ratusz i wschodnią pierzeję rynku. Szlak nieistniejących kościołów Pierwsze kościoły, które erygowano przy okazjach lokacji miejscowości, do dzisiaj nie przetrwały. Począwszy od wieku XV poprzez w. XVI, budowano kościoły w stylu gotyckim, głównie z drewna; i niektóre z nich po przebudowach lub rozbudowach przetrwały do dnia dzisiejszego. Tylko Tuchów i Ołpiny posiadały kościoły z kamienia.

1. Tuchów
Poprzedzające obecny kościół św. Jakuba kościoły pochodziły z 1458 r. i z 1683 r. Pierwszy z nich był świątynią drewnianą, drugi już murowaną. Ponadto w czasach benedyktyńskich Tuchów posiadał w wiekach XV-XIX kościółek pw. św. Magdaleny, a do II wojny światowej szpital św. Ducha. Obiekty te znajdowały się w miejscu dzisiejszego starego cmentarza.

2. Tuchów – Lipowe Wzgórze
Pierwszy tuchowski kościół został wybudowany około 1079 r. pw. Matki Bożej Wniebowziętej. Według tradycji był poświęcony przez św. Stanisława Szczepanowskiego, a mszę prymicyjną miał odprawić św. Jan Kanty. Ponieważ kult obrazu MB Tuchowskiej przybierał na sile, postanowiono wybudować nowy kościół. W 1682 r. powstał istniejący do dzisiaj kościół sanktuaryjny.

3. Kościół w Piotrkowicach
Niewielki kościół pw. Michała Archanioła mógł powstać już około 1470 r. Znajdował się poniżej obecnego, w miejscu dzisiejszej szkoły. Na początku parafia obejmowała Piotrkowice, Karwodrzę, Zabłędzę i Łowczów.

4. Kościół w Zalasowej
Pierwszy kościół pw. św. Jana Ewangelisty mógł zostać zbudowany już w XIV w. W 1830 r. w czasie nawałnicy dach świątyni został zerwany. Kościół wówczas zamknięto, a Najświętszy Sakrament przeniesiono początkowo do kapliczki „Pod Lipami”. Ze starego kościoła zachował się m.in. ołtarz manierystyczny z 1636 r., obraz Ukrzyżowania, figura Matki Bożej z Dzieciątkiem, rzeźby św. Wojciecha, św. Stanisława, św. Jana Ewangelisty, św. Szczepana, św. Wawrzyńca.

5. Kościół w Ryglicach
W chwili, kiedy powstał obecny kościół w Ryglicach, wcześniejszy, drewniany przeniesiono do Kowalowej, gdzie do dzisiaj się znajduje. Obok obecnego kościoła po północnej stronie krzyż ustawiony w miejscu prezbiterium dawnej świątyni. Na dawnym terenie przykościelnym neoromańska kaplica, którą do dzisiaj możemy oglądać.

6. Kościół w Kowalowej
Kościół pierwotnie pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej pochodzi z XVII w. Przeniesiony w 1947 r. W 1952 r. powstała parafia, a w 1956 r. został gruntownie odnowiony. Do najstarszych elementów wystroju świątyni zaliczymy portal ciesielski z ornamentem z 1772 r., dwa krucyfiksy z XVII i XVIII w.

7. Kościół w Lubczy
Kościół z Lubczy wybudowany w 1759 r. jest przykładem obiektu, który pomimo swojej mocno zmienionej formy przetrwał do naszych czasów. Po wybudowaniu nowej świątyni w 1905 r. został przeniesiony do Janowic, a w 1999 r. z Janowic do Dzierżanin, gdzie stoi po dzień dzisiejszy. Z kościoła z Janowic wykorzystano jedynie prezbiterium. Ciekawym elementem jest zachowany do dnia dzisiejszego pseudoromański portal. Pierwotnie kościół w Lubczy stał w miejscu, gdzie znajduje się figura Matki Boskiej z Dzieciątkiem, ufundowana w 1908 r. przez parafian, którzy wyjechali do Ameryki.

8. Kościół pw. NMP Królowej Polski w Swoszowej
Po wysiedleniu mieszkańców Woli Cieklińskiej, w czasie akcji „Wisła”, podjęto decyzję o przeniesieniu cerkwi do Swoszowej. Materiał został przewieziony, jednak decyzji o budowie świątyni nie podjęto przez kilka lat. W 1958 r. wybudowano kościół z nowego materiału, a stary cekiewny miał zostać spalony. Być może obecny kościół częściowo zbudowany jest z tego materiału.

9. Kościół w Szerzynach pw. Wszystkich Świętych
Kościół szerzyński zbudowany w 1565 r. zaliczany był do wyjątkowo pięknych kościołów drewnianych. Posiadał polichromię rokokową, portal z oślim grzbietem, pięknie zdobioną belkę tęczową z połowy XVIII w., obraz św. Zofii z córkami wykonany przez Mistrza z Wójtowej (obecnie w Muzeum Diecezjalnym w Tarnowie). Kościół uległ spaleniu w 1933 r. Do dzisiaj zachował się w obrębie cmentarza kościelnego nagrobek z XIX w. Miejsce prezbiterium wyznacza krzyż oraz polowy ołtarz.

10. Kościół w Ołpinach pw. Wniebowzięcia Matki Najświętszej
Ołpiński kościół przez wieki był jedyną murowaną świątynią pomiędzy Bieczem a Tuchowem. Wybudowany został w 1595 r. z fundacji Jordanów. Kościół jednonawowy, kryty gontem, pierwotnie w stylu gotyckim, z przyporami, początkowo sklepienie kamienne, później drewniane. W środku m.in. 6 barokowych ołtarzy i pomniki – epitafia. W obrębie kościoła znajdowała się rozebrana wcześniej kaplica Przemienienia Pańskiego. Z kościoła ocalało epitafium barokowe ks. Adrzeja Raszkiewicza (zmarł w 1649 r.). Kościół został zniszczony 4 maja 1915 r. w czasie niemieckiego ataku artyleryjskiego. Na jego miejscu wybudowano obecny.

11. Kościół w Olszynach pw. Podwyższenia Krzyża Świętego
Niewielki kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Olszynach, został wybudowany w 1580 r. W 1787 r. powstała kapelania, którą później zniesiono. W 1868 r. kościół odremontowano i wybudowano dzwonnicę. Znaczna odległość od kościoła parafialnego w Ołpinach, utrudniały korzystanie z posługi duszpasterskiej, dlatego po znalezieniu środków na utrzymanie księdza, w 1898 r. utworzono wikariat. Pod koniec XIX w. stary kościół zburzono, a w 1900 r. wybudowano obecną świątynię i utworzono parafię.

12. Kościół św. Katarzyny w Turzy
Kolejnym wartym zainteresowania obiektem był pochodzący z XVI lub XVII wieku kościół w Turzy. Ciekawymi elementami architektonicznymi były m.in. sześcioboczna izbica oraz polichromia z XVII w. Zachowane wyposażenie zobaczymy w obecnej świątyni w tym m.in. obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem z XVII/XVIII w., a w muzeum regionalnym w Bieczu kamienną chrzcielnicę z 1492 r.

13. Kościół w Rzepienniku Biskupim pw. św. Klemensa
Obok istniejącego dzisiaj kościoła w Rzepienniku Biskupim stał XVI-wieczny kościół drewniany pw. św. Klemensa. O kościele pisał Jan Długosz. Ze starego kościoła św. Klemensa do obecnego przeniesiony został XVII-wieczny obraz Matki Boskiej Śnieżnej (nazywany również obrazem Matki Boskiej Rzepiennickiej).

14. Kościół w Jodłówce Tuchowskiej
Parafia w Jodłówce Tuchowskiej została wydzielona w 1840 r. z parafii Rzepiennik Biskupi. Wówczas przy latarni na Zadworzu, wybudowano niewielką kaplicę pw. św. Michała Archanioła wraz z dzwonnicą. Wieżyczkę tej świątyni stanowiła latarnia szlaku handlowego (dzięki czemu również prawdopodobnie przetrwała). Kaplicę zniszczono po wybudowaniu obecnego kościoła w 1871 r.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Cudowny obraz Matki Bożej Tuchowskiej / fot. Wiktor Chrzanowski
Cudowny obraz Matki Bożej Tuchowskiej / fot. Wiktor Chrzanowski


Pielgrzym, który przybywa w okolice Brzanki, może znaleźć wiele miejsc odpustowych oraz liczne sanktuaria. Od wieków pielgrzymi zdążali do licznych w regionie sanktuariów i miejsc kultu religijnego. Śladem kultu Matki Bożej Tuchowskiej są liczne kapliczki z obrazami w całym regionie. Są również i sanktuaria, które już nie istnieją, a jednak warto na szlaku pielgrzymkowym uwzględnić informacje z nimi związane.

1. Matka Boża Tuchowska
W 1597 r. obraz Matki Bożej Tuchowskiej po raz pierwszy zasłynął łaskami i cudami.
W 1642 r. został uznany za cudowny, a sława miejsca przyciągała na odpust wówczas 15 tys. wiernych rocznie. W 1785 r. w czasie kasacji józefińskiej Austriacy wywieźli z Tuchowa 16 wozów wotów. Od czasu objęcia sanktuarium przez redemptorystów (1893) następuje rozwój ruchu pątniczego. Już w 1894 r. na odpust lipcowy przybywa 20 tys., a na wrześniowy 15 tys. osób. Do rozwoju ruchu przyczyniła się przede wszystkim koronacja obrazu 2 października 1904 r., w czasie której w oktawę po koronacji przybyło 200 tys. osób. W 1939 r. sanktuarium Matki Bożej Tuchowskiej znajdowało się na trzecim miejscu pod względem liczby pątników przybywających do miejsc kultu w Polsce po Częstochowie i Kalwarii Zebrzydowskiej.

Ołtarz główny kościoła św. Jakuba Apostoła Starszego / fot. Wiktor Chrzanowski
Ołtarz główny kościoła św. Jakuba Apostoła Starszego / fot. Wiktor Chrzanowski


2. Św. Jakub Starszy Apostoł w Tuchowie
Odnalezienie w średniowieczu grobu św. Jakuba Starszego Apostoła w hiszpańskim Santiago de Compostela spowodowało rozwój ruchu pielgrzymkowego. W 1982 r. Jan Paweł II, będąc przy grobie św. Jakuba, w „Akcie europejskim” nawoływał Europę do odkrywania swoich początków. W całej Europie utworzono wiele szlaków św. Jakuba. W Małopolsce biegnie on od Pilzna przez Zalasową, Tuchów, dalej do Tarnowa i Krakowa. W kościele św. Jakuba znajduje się w ołtarzu głównym obraz, w tabernakulum drewniana rzeźba, a przed kościołem kamienna rzeźba św. Jakuba.

3. Matka Boża Ryglicka
Obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem w ryglickim kościele notowany jest w czasie wizytacji scholastyka tarnowskiego w 1664 roku. Do obrazu przybywali wówczas pielgrzymi z bliższej i dalszej okolicy. Ich liczba dorównywała nawiedzającym sanktuarium Matki Boskiej Tuchowskiej. Wiemy, że w 1748 r. obraz znajdował się w ołtarzu głównym i przyozdobiony był licznymi wotami. Najprawdopodobniej zaginął w czasie kasacji józefińskiej z końcem XVIII w.

4. Św. Walenty w Lubczy
Kult św. Walentego według legendy miał rozpocząć się po najeździe arian, którzy zbezcześcili kościół. Po tym wydarzeniu sprowadzono do parafii obraz św. Walentego, dlatego że pomaga on chętnie ludziom. Od tego czasu wszystko zaczęło się układać. Jednak w czasie najazdu Rakoczego w 1657 r. kościół został podpalony. Jeden z parafian wskoczył do płonącego kościoła i uratował obraz. W związku z dużym kultem obrazu przyjeżdżają tutaj pielgrzymi, często z prośbą o pomoc w znalezieniu drugiej połowy, zakochani i młode małżeństwa.

5. Dzieciątko Jezus w Jodłowej
Kult Dzieciątka Jezus notowany jest w Jodłowej od końca XIX w. W 1900 r. została sprowadzona figura – kopia Dzieciątka Jezus z Pragi. W 1908 r. otrzymała ona koronę, a w 1971 r. została przeniesiona do ołtarza głównego. Figurka mierzy niewiele ponad 42 cm wysokości. Obecnie znajduje się w ołtarzu głównym sanktuarium Dzieciątka Jezus w Jodłowej. Przybywają tutaj pielgrzymi przede wszystkim w okresie Bożego Narodzenia.

6. Matka Boża Pocieszenia w Czermnej
Obraz Matki Bożej Czermneńskiej otoczony jest kultem od 1654 r. Obraz prawdopodobnie przywędrował z Węgier, Czech lub Niemiec. Kiedyś zajmował główne miejsce tryptyku, obecnie znajduje się w nowym kościele – sanktuarium. Obraz został koronowany 28 sierpnia 2011 r.

7. Przemienienie Pańskie w Ołpinach
Kolejnym miejscem z tradycjami pątniczymi jest odpust Przemienienia Pańskiego w Ołpinach. Obraz przedstawia całą scenę Przemienienia, a nie tylko twarz, jak to jest np. w Nowym Sączu. W XVIII w. obraz został przeniesiony z kaplicy przykościelnej do kościoła. Nie wiadomo, co się z nim później działo. W ostatnim czasie obraz został odnaleziony i znajduje się w kościele.

8. Matka Boża Piaskowa w Binarowej
W kościele pw. św. Michała Archanioła w Binarowej w bocznym ołtarzu znajduje się obdarzany dużym kultem obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem (Piaskowej). Powstał w XVII w. i jest kopią obrazu Matki Bożej Piaskowej z kościoła karmelitów w Krakowie. Już z XVIII w. pochodzi pierwsza wzmianka o kulcie cudownego obrazu.

9. Św. Jan Chrzciciel w Rzepienniku Biskupim
Kościół pw. św. Jana Chrzciciela jest jednym z najmniejszych kościołów drewnianych w Karpatach. Chętnie odwiedzany przez okoliczną ludność w czasie dorocznych odpustów. W ołtarzu głównym m.in. płaskorzeźba z głową św. Jana Chrzciciela na misie.

10. Matka Boża Rzepiennicka
W kościele parafialnym pw. Wniebowięcia NMP w Rzepienniku Biskupim znajduje się obraz Matki Boskiej Śnieżnej, nazywanej „Rzepiennicką”. Obraz ten został przeniesiony ze starego kościoła św. Klemensa. Tutaj również odbywają się odpusty na święto Matki Boskiej Zielnej, na które przybywają pielgrzymi z całej okolicy.

11. Matka Boża Szkaplerzna w Brzozowej
W kościele parafialnym pw. św. Mikołaja Biskupa znajduje się obraz Matki Bożej Szkaplerznej z przełomu XVII i XVIII w. Przedstawienie to związane jest z najbardziej popularnym szkaplerzem Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Noszenie szkaplerza zapoczątkował św. Szymon Stock w 1251 r. Oficjalnie zatwierdzony w 1530 r.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Źródło wody siarczkowej w Rakutowej / fot. Piotr Firlej
Źródło wody siarczkowej w Rakutowej / fot. Piotr Firlej

Spośród wielu miejscowości w regionie Polichty wyróżniają się posiadaniem cennych wód mineralnych. Do najbardziej znanych zaliczane są źródło: „Paweł”, „Geologów”, „Jacek”. Wody mineralne tutaj występujące to wody siarczkowe, nazwane ze względu na zapach „śmierdzącymi wodami”, „jajcanymi wodami”, „zapartkowymi wodami” (zapartek – gwarowo – nieświeże jajo) lub ze względu na swoje właściwości „cudownymi wodami”.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuPrzy źródle „Geologów” znajduje się kocioł do podgrzewania wody i wanna
(w zabudowanym pomieszczeniu). W celu udostępniania kąpieli w wannie należy skontaktować się z Ośrodkiem Edukacji Ekologicznej. Każdorazowe korzystanie z kąpieli należy konsultować z lekarzem.
Uwaga!
W zależności od wieku i przeciwskazań kąpiel nie powinna trwać dłużej niż 5 do 15 min. w temperaturze 33-38OC, w seriach co trzy dni po 7 do 15 razy. Należy pamiętać, że siarkowodór jest gazem toksycznym i długie jego wdychanie może spowodować depresję oddechową.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuKąpiele w przygotowanej tutaj wannie prowadzone są w tym miejscu od wielu lat. O Brzozowej w „Vademecum turystycznym” woj. tarnowskiego Zygmunt Kruczek w 1983 r. pisze o „siarczanym zdroju”. Siarczany Zdrój – około 2 km na Suchej Górze – silne źródło siarczane wykorzystywane systemem gospodarczym do kąpieli mineralnych. Dojazd polną drogą, potem podejście żółtym szlakiem turystycznym. Źródło ujęte jest w betonowe ocembrowanie. Przy źródle drewniana budka z wanną do kąpieli oraz kocioł do grzania wody. Zdrojem opiekuje się gajowy mieszkający w osiedlu na Suchej Górze.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuDlaczego warto skorzystać z kąpieli siarczkowych?
Kąpiele w wodzie siarczkowej wspomagają leczenie chorób skóry, chorób reumatycznych, zwyrodnieniowych stawów i kręgosłupa, dyskopatii, zespołów pourazowych narządów ruchu, mają działanie przeciwmiażdżycowe, pomagają przy zaburzeniach potencji, łagodnych zaburzeniach krążenia, zaburzeniach funkcjonowania układu nerwowego.

Przy źródle
Przy źródle „Geologów” / fot. Piotr Firlej


Polichty – zdrój
W historii Policht i najbliższej okolicy możemy odnaleźć kilka prób zagospodarowania występujących w tym rejonie wód mineralnych. O źródłach występujących z sąsiadującą z Polichtami Słoną odnajdujemy informację w „Przewodniku po zdrojach i miejscowościach klimatycznych Galicyi” z 1912 r., dra Stanisława A. Lewickiego, dra Mieczysława Orłowicza i dra Tadeusza Praschila. W lesie należącym do gminy Słona, znajduje się w niedostępnym miejscu źródło wody alkaliczno-słonej, dotychczas chemicznie nie rozbierane i nieeksploatowane.
Również w tej publikacji odnajdujemy opis krajoznawczy latowiska (letniego uzdrowiska) w Jastrzębi. Jastrzębia w dzisiejszym swoim stanie letniskiem jeszcze nie jest, może niem jednak łatwo zostać, a przez swe wyjątkowo piękne i oryginalne położenie, uzasadniające zupełnie jej dumną nazwę, powinna zwrócić na siebie uwagę letników i turystów; kto tu zajdzie czy zajedzie, nie pożałuje trudu, położona jest ona bowiem w najpiękniejszym miejscu Podkarpacia zachodnich Beskidów.
Już Ignacy Jan Paderewski na przełomie XIX i XX w. planował budowę sanatoriów na Pogórzu, a z Ciężkowic chciał stworzyć uzdrowisko. Brak zgody radnych na wykup działek lub dzierżawę terenu pod te inwestycje uniemożliwił dalszy rozwój projektu.
Kolejna próba zagospodarowania wód mineralnych na Pogórzu pojawiła się po II wojnie światowej. W czerwcu 1959 r. Państwowy Zakład Gminnej Spółdzielni w Tarnowie powołał do życia własne przedsiębiorstwo „Uzdrowisko Ciężkowice” celem wykorzystania odkrytych przy poszukiwaniach geologicznych silnych solanek na terenie Ciężkowic. Na budowę łazienek, domu zdrojowego i innych urządzeń zebrano w tym czasie kilka milionów złotych. W „Wierchach” z 1961 r. czytamy: Prowadzone ostatnio w okolicy poszukiwania ropy naftowej przyniosły nieoczekiwane wyniki: ropy wprawdzie nie znaleziono, odkryto natomiast wody mineralne. Wstępne badania wykazały, iż składniki zawarte w tych wodach umożliwiają wykorzystanie ich dla leczenia schorzeń reumatycznych, zapaleń nerwów obwodowych oraz niektórych chorób skóry. Przyszłość pokaże czy Ciężkowice staną się jeszcze jednym uzdrowiskiem Polski Południowej.
Pomysł rozwoju uzdrowiska powracał również w latach 80. Dla Ciężkowic szanse dalszego rozwoju stwarzają znajdujące się tu wody mineralne o składzie zbliżonym do wód Iwonicza Zdroju, Buska Zdroju i Krynicy. Planuje się budowę sanatorium (Zygmunt Kruczek, „Vadamecum turystyczne”, województwo tarnowskie, 1983).

Na Rakutowej w Ciężkowicach / fot. Piotr Firlej
Na Rakutowej w Ciężkowicach / fot. Piotr Firlej

Plan kierunkowy zagospodarowania turystycznego Polski do roku 1990 wyznacza w obrębie Pogórza sześć zespołów uzdrowiskowo-leczniczych:
1. Zespół Ciężkowice – wody mineralne chlorkowo-sodowe z zawartością wodorowęglanu (wydajność 1 m3/h)
2. Zespół Bieśnika i Słonej – wody mineralne jak w Ciężkowicach
3. Zespół Zakliczyna i Słonej – wody mineralne chlorkowo-sodowe
4. Zespół Gromnika – wody mineralne chlorkowo-sodowe
5. Zespół Dębik i Łapczycy – wody mineralne chlorkowo-sodowe z zawartością jodu
6. Zespół Latoszyna – wody mineralne siarczanowe o dużej wydajności – 8,4 m3/h)

W sumie w sześciu zespołach do roku 1990 zamierzano uruchomić zakłady przyrodolecznicze oraz wybudować obiekty sanatoryjno-wypoczynkowe o łącznej liczbie miejsc noclegowych dla 5000 osób. Pomysł utworzenia uzdrowiska w Ciężkowicach przybrał raz jeszcze na sile w 2013 r., kiedy został dołączony do banku projektów Urzędu Marszałkowskiego. Śladem występowania pokładów wód siarczkowych jest odwiert wody mineralnej w przysiółku Rakutowa w Ciężkowicach. W latach 50. wykonano w tym miejscu odwiert w celu poszukiwań ropy naftowej. Było to działanie mające na celu poszukiwanie nowych złóż roponośnych dla działającej od lat 30. kopalni ropy naftowej w przysiółku Padoły w Rzepienniku Strzyżewskim. Okazało się, że zamiast ropy naftowej dowiercono się do pokładów wody mineralnej. Jan Golba – burmistrz Muszyny, wcześniej Krynicy, prezes Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych w Polsce, udzielając wywiadu dla Gazety Krakowskiej, powiedział o wodzie mineralnej w Ciężkowicach: – Gdybym miał takie w Muszynie, byłbym przeszczęśliwy. Pozostaje trzymać kciuki, aby projekty te nie tylko powstały, ale aby mogły przynieść zyski okolicznym mieszkańcom. A być może przyjdzie kiedyś czas na powstanie uzdrowiska w Polichtach?

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Piwniczka w winnicy Rodziny Steców w Tuchowie / fot. Wiktor Chrzanowski
Piwniczka w winnicy Rodziny Steców w Tuchowie / fot. Wiktor Chrzanowski

Warunki, jakie mają okolice Brzanki do uprawy winorośli, należą do najlepszych w Polsce. Zbocza o nachyleniu południowym, południowo-zachodnim, łagodne wzgórza o wysokości 100-150 m nad dnami dolin zabezpieczające przez mrozowiskami. Dobór dobrego stanowiska, przygotowanie ziemi, dobór odmian i prawidłowo prowadzona plantacja dają bardzo dobre wyniki. Również gleby piaszczysto-gliniaste, kamieniste i kamienisto-gliniaste są odpowiednie. Dodać do tego jeszcze należy, że nie przez przypadek Tarnów nazywany jest polskim biegunem ciepła, a tradycje uprawy winorośli według dawnych podań sięgają na tym terenie kilku wieków wstecz. O tym również świadczą nazwy do dzisiaj używane jak Winnica w Gromniku, Jodłowej, Malaga w okolicach Zakliczyna.

W pogórzańskiej winnicy / fot. Wiktor Chrzanowski
W pogórzańskiej winnicy / fot. Wiktor Chrzanowski

Enoturystyka
Enoturystyka to podróżowanie po regionach winiarskich, uczestnictwo w spotkaniach z winiarzami, degustacje, święta winiarskie. Szansa na zdecydowany rozwój tej formy turystyki jest coraz większa. Małopolska jest trzecim po Podkarpaciu i Lubuskiem regionem winiarskim. Dzisiaj możemy już mówić o winiarskich osobliwościach Gromnika i Pogórza. Pierwszym sygnałem rozwoju winiarstwa był pomysł powstania Pogórzańskiego Szlaku Winnego łączącego winnice na terenie Pogórza Ciężkowickiego, Rożnowskiego, Wiśnickiego. Pomysł ten zainicjowali Jan Piech z Siemiechowa i Mariusz Chryk z Wesołowa (winnica w Brzozowej). Później przyszły sukcesy na Święcie Młodego Wina na Dolnym Śląsku Mariusza Chryka, braci Wiktora i Piotra Zagórskich z Gromnika. Winiarzy w regionie pojawiało się coraz więcej. Powstały winnice w Gromniku, Brzozowej, Tuchowie, Woli Lubeckiej, Szerzynach. W Gromniku organizowane jest od 2012 r. Święto Wina i Miodu. Obecnie winiarze regionu tarnowskiego działają w Małopolskim Stowarzyszeniu Winiarzy. Zapraszamy do skorzystania z oferty pogórzańskich winnic.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuChcąc spróbować, jak smakuje wino pogórzańskie, skontaktuj sie z winiarzami:

Winnica „Demeter”
Weronika i Wiktor Zagórscy

Gromnik, ul. Majora Sucharskiego 3
tel. 509 693 311

Winnica „Kuźnia”
Joanna i Piotr Zagórscy
Gromnik, ul. Narutowicza 8
tel. 501 279 131

Winnica „Sucha Góra”
Zygmunt Zagórski
Gromnik, ul. Jana Pawła II 35
tel. 507 405 613

Szkółka Winorośli i Winnica „Zawisza”
Mariusz Chryk
Zakliczyn, Wesołów 200
tel. 14 665 32 01, www.winorosl-mch

Winnica Akaria – Jan Piech
Siemiechów 241
tel. 505 944 782

Winnica Rodziny Steców, Tuchów
Rafał Stec

Tuchów, Wołowa 60, tel. 728 491 864
www.winnicarodzinystecow.pl

Winnice „Piwnice Antoniego”
Danuta, Antoni, Damian Marcinek

Lubcza, Wola Lubecka 15
tel. 608 017 274,
www.piwniceantoniego.eu

Winnica „Zadora”
Zofia Michałowska

Rzuchowa, Szczepanowice 215
tel. 502 714 696,
www.mtskrzyp.wordpress.com

Enoturystyka „Na Stoku”
Tatiana i Krzysztof Muchowie

Ciężkowice, Na Stoku 26 a
tel. 607 440 507, www.visitvineam.com

Z winnicy Piotra Zagórskiego / fot. Wiktor Chrzanowski
Z winnicy Piotra Zagórskiego / fot. Wiktor Chrzanowski

Inspiracje winem: www.winozpogorza.pl
Lokalizacje winnic: www.pogorze.info/odkrywaj/enoturystyka

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

W obserwatorium astronomicznym w Rzepienniku Biskupim / fot. Piotr Firlej
W obserwatorium astronomicznym w Rzepienniku Biskupim / fot. Piotr Firlej

Zanieczyszczenie świetlne nieba jest jednym z poważniejszych problemów w obserwacjach astronomicznych. W dużych miastach satysfakcjonujące obserwacje niebieskie nie są możliwe do przeprowadzenia. Warto wyjechać na Pogórze, aby z dala od dużych miast zobaczyć nocne niebo. Wycieczka po nieboskłonie w czasie ciepłych lipcowych nocy jest niezwykłą atrakcją.

Wnętrze kopuły / fot. Piotr Firlej
Wnętrze kopuły / fot. Piotr Firlej

Obserwatorium Astronomiczne w Rzepienniku Biskupim
Obserwatorium astronomiczne im. św. Jadwigi Królowej w Rzepienniku Biskupim to obiekt prywatny dra Bogdana Wszołka – wykładowcy Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie oraz Akademii Jana Długosza w Częstochowie. Właściciel i twórca obserwatorium jest m.in. inicjatorem powstania w Częstochowie najnowocześniejszego w Polsce cyfrowego planetarium (2006) oraz ogólnopolskiego stowarzyszenia Astronomia Nova (2009). Jak sam podkreśla: To urok rozgwieżdżonego rzepiennickiego nieba skłonił mnie kiedyś do wyboru drogi życiowej u boku Uranii. Dziś wiem, że są tu jedne z najlepszych w Polsce warunków do obserwacji nieba. Budowa obserwatorium trwa od 1998 r. Pomimo że obiekt nie został jeszcze całkowicie ukończony, w 2012 r. zorganizowano tutaj „Dokręcanie śruby radioteleskopu RT9” oraz w 2013 r. „Space Station I”. Obserwatorium będzie sprawowało funkcje dydaktyczne i merytoryczne. Będzie obiektem otwartym dla każdego chętnego turysty oraz grupy zainteresowanej obserwacjami niebieskimi. Dzisiaj obserwatorium posiada dwie kopuły, budynek centralny z salą dydaktyczną oraz radioteleskop sprowadzony z Naziemnej Stacji Łączności Satelitarnej w Psarach. W planach jest utworzenie na terenie Rzepiennika Suchego i Rzepiennika Biskupiego szlaku astronomicznego.

Kopuły w obserwatorium im. św. Jadwigi Królowej / fot. Piotr Firlej
Kopuły w obserwatorium im. św. Jadwigi Królowej / fot. Wiktor Chrzanowski

Szkolne obserwatorium astronomiczne w Tuchowie
W Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika w Tuchowie w 2010 r. otwarto kopułę szkolnego obserwatorium astronomicznego. Zamontowany teleskop ma średnicę 36 cm. Koło Astronomiczne prowadzi cykliczne obserwacje niebieskie.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie RozwojuJeśli jesteś miłośnikiem astronomi i lubisz nocne obserwacje nieba, skontaktuj się: Obserwatorium Astronomiczne w Rzepienniku Biskupim, Bogdan Wszołek kontakt poprzez Stowarzyszenia Astronomia Nova: www.astronomianova.org, Koło Astronomiczne przy LO w Tuchowie tel. 14 652 54 14.

Jej wysokość Brzanka - Pogórzańskie Stowarzyszenie Rozwoju

Pojemnik
Pojemnik „geocache / fot. Wiktor Chrzanowski

Jeżeli posiadasz odbiornik GPS, możesz aktywnie zwiedzać region, poszukiwać „skarbów” i dobrze się przy tym bawić. Taki sposób zwiedzania jest coraz bardziej popularny, a punktów, które zostały wytyczone na Pogórzu, jest kilkaset.

Najwięcej kryjówek w okolicach Brzanki znajduje się w Tuchowie, Gromniku, Siedliskach, Ryglicach, po kilka skrzynek znaleźć można w Ołpinach, Szerzynach, Rzepienniku Biskupim, Kowalowej, Zalasowej. Dodatkowe zadania do wykonania znajdują się na Garbku w Tuchowie, przy cmentarzu nr 142 w Zalasowej, na cmentarzu nr 156 w Siedliskach, na cmentarzu nr 171 w Łowczówku. Przykładowo skarby znajdują się przy Ostrym Kamieniu, na platformie na Brzance, przy skałach „Borówkach”. W każdym z tych miejsc znajduje się pojemnik „geocache”. Słowo „cache” oznacza kryjówkę, schowek, skrytkę. Zlokalizowanie skrytki możliwe jest dzięki posiadaniu współrzędnych geograficznych, które po zalogowaniu na stronie www.geocaching.pl posłużą do odnalezienia skarbu. Znalezienie skarbów często staje się przygodą i mobilizuje do kolejnych poszukiwań. W każdej skrytce znajduje się „logbook” – dziennik wpisów. Ponadto zamieszczane są w niej różne drobne przedmioty służące wymianie.
Więcej o geocachingu przeczytasz na stronie www.geocaching.pl.

Z widokiem na dolinę Rostówki / fot. Maciej Maziarka
Z widokiem na dolinę Rostówki / fot. Maciej Maziarka